Advertisement

Proces dostosowań w wielkopolskich mleczarniach

9 października 2004

W latach 90. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska (OSMl) w Kaliszu nawiązała ścisłą współpracę z Norwegią i dzięki temu nie miała później poważniejszych trudności z przystosowaniem się do warunków unijnych.

"Już na początku okresu przystosowania byliśmy przygotowani, zwłaszcza w zakresie mleka surowego. OSMl jako pierwsza w Polsce wprowadziła dzięki Norwegom zbiorniki chłodnicze do mleka, stacje niskiego chłodzenia i wdrożyła nową wtedy polską normę na mleko surowe. Badaliśmy mleko na podstawie czystości mikrobiologicznej, a nie tylko fizyko-chemicznej", powiedział PAP wiceprezes OSMl - Andrzej Beczak.

Dzięki Norwegom, kaliska spółdzielnia nie miała problemów z uzyskaniem kategorii A i uzyskania uprawnień eksportowych do wszystkich krajów UE. Według Beczaka, nie była to jednak łatwa droga. Zakład musiał dostosować swoją infrastrukturę do wysokich wymogów, a także zmienić wiele w gospodarstwach rolniczych. "Udzielaliśmy naszym producentom instruktażu oraz pomagaliśmy im w zdobyciu urządzeń chłodniczych" - podkreślił prezes OSML Zenon Choja.

W samej spółdzielni wyeliminowano krzyżowanie się dróg surowca i gotowego wyrobu, drogi samych surowców oraz zmieniono niemal całe zaplecze socjalne. "Naszym problemem jest dziś stałe utrzymywanie tego stanu, czyli przestrzegania rygorystycznych norm produkcji i magazynowania", podkreślił Beczak.

Pieniądze na dostosowanie się do wymogów UE pochodziły z własnych oszczędności, kredytów preferencyjnych i ostatnio - z funduszu SAPARD. "Otrzymaliśmy z funduszy unijnych 2,5 mln zł, które przeznaczamy na dalszą modernizację parku maszynowego i poprawę infrastruktury", poinformował Choja. Dzięki tym pieniądzom, OSMl wybuduje wkrótce automatyczną stację mycia, założy klimatyzację pomieszczeń (program "czysta przestrzeń produkcyjna"), wprowadzi bezchustowy system zagęszczania skrzepu twarogowego, zmodernizuje aparatownię w swoim zakładzie w Koźminku oraz zainwestuje w hermetyzację procesu zamykania opakowań wiaderkowych.

OSMl nie miała żadnych trudności z wypełnieniem wniosków o uzyskanie funduszy unijnych. Zajmuje się tym główny księgowy firmy.

Kaliska mleczarnia należy do średnich. Rocznie przerabia się tutaj 60 mln litrów mleka, z którego produkuje się galanterię mleczarską. "Jesteśmy typowym zakładem miejskim, ale teraz ubiegamy się o zdobycie rynków niemieckich" - zapowiedział Choja.

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Kępnie należy do firm małych - rocznie przerabia się tutaj 12 mln litrów mleka, głównie na sery dojrzewające, twarogi, napoje mleczne, masło, śmietanę i kefiry. "Poza transportem, zakład przygotowany jest do wymogów unijnych" - powiedział PAP wiceprezes Andrzej Borusiewicz.

W ubiegłym i w tym roku spółdzielnia w Kępnie wydała ponad 1,4 mln zł na sfinansowanie niezbędnych inwestycji umożliwiających eksport do krajów UE. "Przebudowaliśmy całkowicie pomieszczenia socjalne, szatnie, wszędzie założono płytki ścienne i podłogowe. Urządzenia ze stali zastąpiono kwasoodpornymi", poinformował wiceprezes.

Kępińska spółdzielnia musi inwestować także teraz. Potrzebuje pieniędzy na zakup środków transportowych, dalszą modernizację parku maszynowego i wprowadzenie nowych linii technologicznych. "Do tej pory uzyskaliśmy z funduszu SAPARD ponad 150 tys. zł., za które kupiliśmy samochód samozbierający mleko" - poinformował Borusiewicz. Dodał, że firma nie miała żadnego kłopotu z wypełnieniem wniosku o unijne pieniądze, ponieważ zrobiła to za nią firma consultingowa.


POWIĄZANE

Rekrutacja uczestników największej cyklicznej konferencji branży mleczarskiej w ...

Warszawa, 27 kwietnia 2017 r. – Wg danych pochodzących z Panelu Gospodarstw Domo...

Minione 12 miesięcy były dla Spółdzielczej Mleczarni Spomlek czasem wytężonej pr...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę