Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Cena zboża dobra dla wszystkich?

20 sierpnia 2004

Obecna cena skupu pszenicy wynosząca ok. 450 zł za tonę jest dobra zarówno dla rolników, jak i przetwórców oraz konsumentów - uważa minister rolnictwa, Wojciech Olejniczak, który w czwartek przebywał w Zamościu (Lubelskie), gdzie odwiedził m.in. Zamojskie Zakłady Zbożowe.

Zdaniem Olejniczaka, obecna cena zboża i dopłaty bezpośrednie dają rolnikom dobry przychód. Przetwórcom gwarantuje to sprzedaż wyrobów po konkurencyjnych cenach na rynku polskim lub europejskim, a konsumentom zapewni stosunkowo niedrogie przetwory zbożowe. Rolnicy, według ministra, zarobią na zbożu lepiej niż w latach poprzednich, ponieważ są lepsze plony i więcej rolników otrzyma dopłaty.

W ubiegłym roku rolnicy w wojewódzkie lubelskim otrzymali 29 mln zł dopłat do skupu zbóż. Skorzystało z nich 3 proc. rolników. W tym roku otrzymają prawie 400 mln zł w postacie dopłat bezpośrednich. Jest to kilkanaście razy więcej" - zaznaczył. "Większość rolników zatrzymuje zboże na pasze i oni też dostaną dopłatę do produkcji tego zboża" - dodał Olejniczak. Według niego, jest mało prawdopodobne, że ceny skupu pszenicy spadną poniżej 101 euro, co spowodowałoby uruchomienie skupu interwencyjnego. Nie powinny do tego dopuścić podmioty skupujące zboże. Jeśli będzie interwencja, to Unia Europejska kupi określoną ilość pszenicy. Ta pszenica nie pojawi się na rynku i później podmioty skupujące będą musiały jeszcze więcej zapłacić –  tłumaczył Olejniczak. W czwartek przed Zamojskimi Zakładami Zbożowymi nie było kolejki do punktu skupu zboża. Zboże sprzedawało tylko kilku rolników.

Zamojskie zakłady zakontraktowały w tym roku 12 tys. ton pszenicy, czyli połowę zapotrzebowania. Obsługujemy rolników na bieżąco. Płacimy ok. 470 zł za tonę pszenicy zakontraktowanej, a 20 zł mniej, jeśli nie była kontraktowana. Pieniądze rolnicy otrzymują przelewami w ciągu 3 dni"- powiedział PAP prezes zakładów Hieronim Karpiński. Piotr Mazurek z kolonii Niewiarków przywiózł 4,5 tony zboża. Nie było kontraktowane, rolnik nie był zadowolony z ceny. Sprzedaję niewielką część tego, co zebrałem, bo potrzebuję pieniędzy na bieżące wydatki. Większość przechowam i będę czekał na lepszą cenę. Spodziewam się, że w przyszłym roku ceny mogą dojść do 700 zł za tonę –  powiedział rolnik


POWIĄZANE

Copa i Cogeca odrzuciły w środę plany Komisji Europejskiej dotyczące obcięcia o ...

W pierwszych czterech miesiącach sezonu 2016/17 eksport pszenicy z Ukrainy wzrós...

Dnia 21 listopada br. jednostka ds. monitorowania plonów w UE opublikowała progn...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę