Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Czekając na pomoc

19 września 2007
Straty są tak duże że nie rekompensują ich nawet rekordowo wysokie ceny owoców. Rolnicy z gminy Chynów tak naprawdę dopiero teraz odczuwają skutki wiosennych przymrozków. Rachunki trzeba płacić a sady świecą pustkami.

Co roku największym problemem sadowników był brak rąk do pracy teraz jest na odwrót. To co zostało na drzewach rolnicy sami zrywają, a pracy mają i tak niewiele.

Krzysztof Ambroziak Wola Chynowska: - Są odmiany które ucierpiały w 100%, a są odmiany, które w granicach 50% - tak jak Gala, Champion, choćby taka odmiana jak Zimnoje. I jeszcze w moim gospodarstwie jest uprawa śliw, w śliwach jest 100% strat.

Ale takich rolników, którym została przynajmniej 1/3 jabłek do zbioru można policzyć na palcach.

Tomasz Petrykowski, wieś Krążel: - Jest to po prostu klęska. Do tej pory takiej nie mieliśmy. Były przymrozki odmianami coś trafiało się, odmianami coś zostało. Ja oceniam u siebie na 95% straty minimalne.

Dochodów praktycznie nie ma, a wydatki jak co roku takie same. Nie pomoże nawet fakt że po raz pierwszy od wielu lat ceny są zadawalające. - Rzadko znam sadownika, który ma tyle pieniędzy, żeby mógł sobie rok odpocząć od dochodu. Jeśli sadownicy mają pieniądze to je inwestują, bo inwestycje w sadownictwie są kolosalne. Tutaj ktoś przestaje inwestować w ciągu roku dwóch i zostaje w tyle. – dodaje Petrykowski.

Na odrobienie strat trzeba będzie poczekać wiele lat. Nie wiadomo jak osłabione mrozami drzewka przetrwają kolejną zimę i czy w przyszłym roku sytuacja się nie powtórzy.

Grzegorz Górski, wójt gminy Chynów: - Jest w niektórych gospodarstwach dramatyczna sytuacja bo nie ma żadnych dochodów w tym roku, a nie dość że nakłady trzeba ponieść, to trzeba się przygotować do nakładów w przyszłym roku.

Jedyna pomoc na jaka mogą liczyć rolnicy to kredyty klęskowe.

- Czekamy w tej chwili na decyzję wojewody na wydanie opinii do dzisiaj nie mamy tych opinii w związku z tym nie możemy uzyskać kredytów, banki są przygotowane natomiast nie ma dokumentów. – dodaje Grzegorz Górski

Sadownicy, którzy ponieśli największe straty mogą też ubiegać się o umorzenie podatku gruntowego.


POWIĄZANE

Kraje Afryki są największymi dostawcami cukru do Polski - wynika z publikacji Ag...

Jesienią br. warunki pogodowe były sprzyjające dla siewów rzepaku ozimego (85% z...

W Unii Europejskiej w bieżącym sezonie 2016/17 produkcja soi osiągnęła rekordowy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę