Dobre polskie owoce

21 lipca 2004

W tym roku co piąte jabłko zjedzone w Unii będzie pochodziło z Polski. Pokrywamy więc 20% unijnego zapotrzebowania na jabłka, 60 proc. na truskawki i wiśnie, 80 proc. na czarne porzeczki.

W Niemczech za zbieranie owoców trzeba zapłacić 40 zł za godzinę, w Polsce - 5 złotych. Dlatego truskawki są u nas 3 razy tańsze niż w Niemczech, jagody ponad 5 razy a maliny 7 razy tańsze. Przeciwko niskim cenom skupu protestują polscy producenci.

"Niskie ceny wynikają po prostu z tego, że są wysokie zbiory" – mówi Jan Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.

W krajach starej unii producenci podpisują kontrakty z odbiorcami przed sezonem, co zapewnia stabilne ceny. W Polsce - w trakcie zbiorów, co w kolejnych latach może prowadzić do nadprodukcji i spadku cen poniżej opłacalności. W zeszłym roku eksport owoców przyniósł Polsce ponad 1 mld dolarów. Brakuje nam sortowni i przetwórni. Dlatego zdarza się, że polskie jabłka sprzedajemy do Niemiec, by potem kupować stamtąd jabłkowy sok.


POWIĄZANE

Według danych CIHZ (na podstawie opracowania ZSRIR), w pierwszych jedenastu mies...

7 lutego 2017 r. w związku z nadal trwającymi utrudnieniami w eksporcie ziemniak...

7 lutego br. w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się kolejne z cyklic...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę