Advertisement

Janikowo na krawędzi

21 czerwca 2005

Pracownicy janikowskiej cukrowni nadal walczą o utrzymanie zakładu. Kilkadziesiąt osób pikietowało przed siedzibą krajowej spółki cukrowej. Załoga nie chce dopuścić do wygaszenia produkcji w fabryce. Tymczasem Krajowa Spółka Cukrowa twierdzi, że decyzji nie zmieni, bo na dalsze kampanie buraczane w Janikowie spółki nie stać.

Nie było ani rozmów, ani porozumienia. Każdy upiera się przy swoim. Według szefów spółki fabryk jest więc za dużo i trzeba wygaszać produkcję w tych mniejszych. Do nich ma należeć właśnie janikowska cukrownia. Jej pracownicy z tymi argumentami nie chcą się zgodzić. Załoga zapowiada, że protestu nie przerwie.

Krajowa Spółka Cukrowa proponuje, by w przyszłości zakład pełnił funkcję magazynowo-konfekcyjną. Rozważa też pomysł janikowskich władz o budowie w mieście silosów. Propozycje te nie przekonują załogi. Jakie zapadną ostateczne decyzje, na razie nie wiadomo. Obydwie strony nie wykluczają negocjacji, ale władze Krajowej Spółki Cukrowej twierdzą, że chcą dyskutować przy stole, a nie w czasie pikiet.


POWIĄZANE

Ceny żywności w okresie Wielkanocy były wyższe niż przed rokiem o ok. 10 proc. -...

Na 100 milionów euro ocenili włoscy rolnicy straty spowodowane przez atak zimna ...

Na początku kwietnia zasiewy buraków cukrowych na Ukrainie wyniosły 194,4 tys. h...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę