Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Koniec małych młynów?

27 sierpnia 2003

To może być początek końca dla małych młynów. Większość z nich już jest zadłużona. Niektórzy nie mieli nawet szans na kredyt potrzebny do uruchomienia skupu.

Teraz ci, którzy nie przystąpili do skupu zbóż z dopłatami Agencji nie mogą zdobyć surowca lub muszą płacić niebotyczne ceny – mówią młynarze. Na wolnym rynku za żyto trzeba zapłacić nawet 420 zł za tonę, to niewiele mniej niż w skupie kosztuje pszenica. A zdaniem rolników będzie jeszcze drożej, bo żyta brakuje. 
 
Nieco lepiej jest z pszenicą. Ale tylko w niektórych rejonach kraju jak na przykład na Zamojszczyźnie i Lubelszczyźnie udaje się jeszcze kupić ją po 450 zł za tonę. Jednak trzeba po nią pojechać własnym transportem i od ręki zapłacić gotówką. Ziarna jest mało, więc i produkcja idzie słabo, a na mąkę chętnych niewielu. Inaczej jest z otrębami. 
 
W ubiegłych latach o tej porze trzeba było ograniczać przemiał, bo nie było ich gdzie magazynować. Teraz towaru brakuje. Aby go zdobyć trzeba czekać od tygodnia nawet do półtora miesiąca. Tylko woj. świętokrzyskim są jeszcze targowiska na których kwintal pszenicy można kupić poniżej 40 zł. Średnia cena to 50 zł, znacznie drożej jest tylko w Małopolsce. Ceny mąki na razie bez zmian, ale trzeba przygotować się na podwyżki - mówią młynarze. Tymczasem w ostatnim tygodniu mąka żytnia nieznacznie staniała.


POWIĄZANE

Copa i Cogeca odrzuciły w środę plany Komisji Europejskiej dotyczące obcięcia o ...

W pierwszych czterech miesiącach sezonu 2016/17 eksport pszenicy z Ukrainy wzrós...

Dnia 21 listopada br. jednostka ds. monitorowania plonów w UE opublikowała progn...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę