cts_ptak_10317

Kto zabił pszczoły i zapłaci za straty pszczelarzy?

14 maja 2004

Mieczysław Bartkowski, emeryt z Małego Łęcka, jest załamany. Ktoś mu wytruł pszczoły, jego życiowe hobby i źródło dochodu. Podejrzewa właściciela pobliskiego pola, byłego wiceministra rolnictwa.

Pszczelarze wciąż szacują straty. Sięgają one kilkunastu tysięcy złotych. Właścicielami pola, gdzie rośnie rzepak, są Janina i Kazimierz Gutowscy (były wiceminister rolnictwa). Według pszczelarzy dokonali oni oprysków w czasie, kiedy pszczoły wylatują po nektar i pyłek. Nie dość, że zrobili to w słoneczny dzień, to prawdopodobnie użyli do tego niewłaściwych środków ochrony roślin.
- Pole rzepaku, gdzie robili opryski znajduje się 200 metrów od mojej pasieki. Widziałem jak robią opryski. Operatorom opryskiwacza powiedziałem, że nie mogą robić tego w dzień. Oni stwierdzili, że nie widzieli żadnych pszczół - mówi Mieczysław Bartkowski. - Tego samego dnia pszczoły zaczęły masowo zdychać.

Pszczelarz poprosił właściciela pola, aby zobaczył pasiekę i martwe owady. - Ten stwierdził, że te pszczoły na jego pole nie latały - dodał Bartkowski.

- Ta odpowiedź to farsa. Wokół naszych pasiek, nie ma innych kwitnących roślin, tylko jego pola rzepaku - mówi Jan Suś, pszczelarz i rzeczoznawca chorób pszczelich.

Jan Suś przyjechał na swoją pasiekę, która mieści się 800 metrów od pola rzepaku. Zobaczył warstwy martwych owadów przed ulami, postanowił interweniować. Ocenił, że przynajmniej 20 z jego 40 uli zostało doszczętnie wytrutych.

Pobrano próbki rzepaku, ziemi i martwych owadów. Ten materiał toksykologiczny Jan Suś zawiózł do Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu.

- Nie mogę tego pozostawić bez echa. Moja rodzina od pokoleń hoduje pszczoły. Widząc wymierające pszczoły, serce mi się krajało - mówi pszczelarz. - Próbowałem je ratować, podawałem ciepły syrop. Ale wszystko za późno.

Hodowcy są zdziwieni podejściem Kazimierza Gutowskiego. - Pamiętam moment, kiedy Kazimierz Gutowski otwierał Ogólnopolskie Dni Pszczelarstwa. Zapewniał, że teraz będą złote lata dla pszczelarstwa, a pola będą pełne rzepaku dla produkcji biopaliw - dodaje Jan Suś.

Całą sytuacja jest również zniesmaczony Gutowski. Uważa, że opryski przeprowadzone były zgodnie z ustawą. - Pojechałem na pole przed opryskami, wszedłem w łan i sprawdziłem czy są pszczoły. Nie było. Gdybym chociaż zauważył jedną nie zastosowałbym oprysków - mówi K. Gutowski.
Dziwi się, że w tym samym dniu pryskali także jego koledzy, używając nawet silniejszych preparatów i nic się nie wydarzyło. - Czekam na wynik badań. Jeśli będzie wynik negatywny to oczywiście zapłacę za szkody. Przecież pszczoły pracują dla mnie. Dzięki nim mam lepszy plon o 30 proc. Nie otruwałbym ich świadomie - kończy Gutowski.

Opryski w Unii
Po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej przepisy dotyczące oprysków znacznie się zaostrzyły. Osoby je wykonujące muszą przejść odpowiednie szkolenia, są zobowiązane do prowadzenia dziennika, a pochodzenie i skład środków chemicznych musi być dobrze znany.

Kara za trucie
W całej Polsce wielu pszczelarzy pokrzywdzonych stosowaniem pestycydów wbrew obowiązującym przepisom i nieprzestrzeganiem okresu karencji domaga się pociągania do odpowiedzialności karnej tych, którzy powodują nieraz bardzo poważne straty w ich pasiekach, a zarazem w ogólnonarodowej gospodarce rolnej. Pokrzywdzeni zatruciem pszczelarze mogą zawiadomić prokuraturę i wnioskować do organów ścigania o ukaranie winnych popełnienia przestępstwa z art. 212 Kodeksu Karnego który brzmi: Kto mienie społeczne albo cudze mienie niszczy (umyślnie - red.), uszkadza lub czyni niezdatnym do użytku, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.


POWIĄZANE

Agenda Komisji DG Agri opublikowała kwartalny, tym razem „zimowy”, krótkotermino...

Na giełdzie Euronext w Paryżu pszenica w kontrakcie majowym przez tydzień straci...

Do listy towarów, których przepływ będą monitorować skarbowi urzędnicy, dopisany...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę