Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Nie masz, nie dostaniesz

10 września 2003

Rolnicy jeszcze w sierpniu wykazywali tak wielkie zainteresowanie przechowywaniem zbóż we własnych gospodarstwach, że Agencja Rynku Rolnego o połowę obniżyła limity przydzielane wnioskodawcom. Teraz plantatorzy wycofują się z umów z agencją i czują się oszukani.

Do 7 sierpnia musiałem zadeklarować, ile pszenicy chcę przechować do października w swoim gospodarstwie, żeby otrzymać dopłatę - 120 złotych do tony ziarna – mówi rolnik z Kujaw. – Wtedy byłem jeszcze w trakcie żniw. Oszacowałem, że zbiorę 100 ton pszenicy, dostałem limit na przechowanie niecałych 50 ton, a zebrałem 80 ton. Teraz słyszę w agencji, że nie podpiszą ze mną umowy. 

Inny rolnik po otrzymaniu informacji, że z 70 zadeklarowanych ton pszenicy może przechować tylko 35, sprzedał 30 ton. Też nie ma szans na dopłatę do przechowywania. 

Takie zasady 
W bydgoskim oddziale ARR tłumaczą, że każdy rolnik, który zdecydował się na taką formę współpracy z agencją, podpisał oświadczenie, w którym nie tylko wyszczególnił ilość zboża, które zamierza przechować, ale też potwierdził, że zna zasady udzielania dopłat. A w punkcie 7a "zasad" wyraźnie napisano, że producent zbóż jest zobowiązany do przedłożenia do 19 września zaświadczenia z WIJHARS, potwierdzającego ilość, jakość i miejsce przechowywania zboża. Musi to być zgodne z wcześniejszą deklaracją. 

Nikt nam nie przesłał "zasad" – skarżą się rolnicy "Pomorskiej". 
Trzeba było się zgłosić do agencji – mówi Adam Koc z bydgoskiego oddziału ARR. 
Rolnicy uważają, ze zostali oszukani przez agencję. Musieli wpłacić kaucję (1500 zł), już zapłacili za jedną kontrolę inspektorów WIJHARS (np. 500 zł), teraz zapłacą za drugą, a dopłat nie dostaną. 

Pisz wniosek 
Przecież rolnicy, którzy już nie mają zadeklarowanej wcześniej pszenicy mogą skorzystać z punktu 10 "zasad" i napisać do nas wniosek, że nie są zadowoleni z przyznanego im limitu, w związku z czym nie podpiszą z agencją umowy na przechowywanie pszenicy – podpowiada Koc. – Wtedy musimy im zwrócić kaucję. Z takiej możliwości skorzystało już kilkunastu gospodarzy z woj. kujawsko-pomorskiego. Bydgoski oddział ARR niewykorzystane przez nich limity oddał centrali agencji. 

W tej sprawie w ARR interweniowała już Krajowa Rada Izb Rolniczych oraz sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Kierownictwo agencji szuka teraz takich rozwiązań, które byłyby zgodne z postulatami rolników.


POWIĄZANE

Kraje Afryki są największymi dostawcami cukru do Polski - wynika z publikacji Ag...

Jesienią br. warunki pogodowe były sprzyjające dla siewów rzepaku ozimego (85% z...

W Unii Europejskiej w bieżącym sezonie 2016/17 produkcja soi osiągnęła rekordowy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę