Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Obawy sadowników przed 1 maja

24 kwietnia 2004

Wymagania, które stawia przed nami Unia Europejska przekraczają nasze możliwości- uważają sadownicy. Czują się pokrzywdzeni, bo jako jedna z niewielu grup w branży rolnej, nie otrzymali pomocy finansowej z Unii Europejskiej.

Już za kilka dni Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Polscy producenci owoców i warzyw mają jednak obawy, co będzie po 1 maja. Chociaż są pewni jakości swoich towarów, to obawiają się konkurencji ze strony zachodnich firm. - Istnieje wielka groźba, że nie będziemy mogli uzyskać certyfikatów, ponieważ Główny Inspektorat nie zdąży z przygotowaniem odpowiednich służb. - mówi Wojciech Kot z Polskiego Związku Sadowników. - Na pewno będzie się to wiązało dla zakładów z koniecznością z jednej strony wprowadzenia odpowiednich procedur postępowania, a z drugiej - z wielkimi kosztami. - dodaje Arkadiusz Wilanowski z przetwórni owoców i warzyw w Nasielsku.

Poza tym za cztery lata Bruksela chce zaostrzyć przepisy dotyczące emisji spalin. I tu kolejne koszty w postaci nowych kotłowni i oczyszczalni. Dla indywidualnych sadowników Bruksela nie przewidziała dofinansowania z funduszy strukturalnych. Dlaczego? Nie wiadomo. Zdaniem Polskiego Związku Sadowników jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby tworzenie grup producenckich, bo tylko one mają szanse ubiegać się o unijne pieniądze.


POWIĄZANE

Copa i Cogeca odrzuciły w środę plany Komisji Europejskiej dotyczące obcięcia o ...

W pierwszych czterech miesiącach sezonu 2016/17 eksport pszenicy z Ukrainy wzrós...

Dnia 21 listopada br. jednostka ds. monitorowania plonów w UE opublikowała progn...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę