Owocowa gorączka

5 lipca 2006

Lipiec to najgorętszy czas dla przetwórni owoców i to nie tylko w przenośni. Jeszcze nie skończy się sezon skupu truskawek już ruszyły maliny, lada dzień zaczną się dostawy jagód, a potem porzeczek i wiśni.

Pierwsze podsumowania są dla plantatorów optymistyczne. Dobre zbiory, dobra jakość i przyzwoite ceny.

Plantatorom jak na razie sprzyja także pogoda, która dzięki wysokim temperaturom nadrabia zaległości powstałe przez wyjątkowo zimną wiosnę. Ale minimum tygodniowe opóźnienie i tak dla wielu zakładów oznacza spiętrzenie prac i zajęte linie produkcyjne.

Plantatorzy takiego wyboru nie mają. Co obsadzili muszą teraz zebrać. Chociaż określenie „muszą” nie do końca jest precyzyjne.

Powód to bardzo niskie stawki dla pracowników na jakie mogą pozwolić sobie plantatorzy. Jak mówią trudno dzielić się zyskiem gdy jest on minimalny.

Dlatego Związek Sadowników RP zwrócił się z prośbą do urzędów wojewódzkich, aby te skierowały do zbioru owoców pracowników sezonowych.


POWIĄZANE

Na całym świecie rośnie zapotrzebowanie na zdrową i ekologicznie produkowana żyw...

Każdy producent i przedsiębiorca wyrabiający wino jest zobowiązany do złożenia d...

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uwzględniło uwagi samorządu rolniczego prze...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę