Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Prognoza ceny pszenicy na lipiec 2005

5 stycznia 2005

Szczytowa cena pszenicy konsumpcyjnej w skupie na przednówku (w lipcu 2005 roku) nie powinna przekroczyć 500 złotych -uważa prezes Izby Paszowo-Zbożowej Bohdan Judziński.

Unijny skup interwencyjny realizowany przez Agencję Rynku Rolnego (ARR) będzie trwał do końca maja 2005 roku i obejmuje pszenicę, kukurydzę i jęczmień. Maksymalna cena - w maju tego roku, wynosić będzie ok. 110 euro.

"Jeżeli przyjąć, że 1 euro wynosi 4 zł, to cena zboża będzie na poziomie 440 zł za tonę; jeżeli to euro będzie kosztowało 4,2 zł, to pszenica będzie kosztowała 460 zł za tonę" - powiedział we wtorek PAP Judziński.

Prezes podkreślił, że jest to zgodne z prognozami zespołu ekspertów ARR, którzy ocenili, że przeciętna cena skupu pszenicy konsumpcyjnej w marcu 2005 roku prawdopodobnie ukształtuje się na poziomie 440-460 zł za tonę, zaś w czerwcu - na poziomie 450-480 zł za tonę. Dodał, że jest pewna preferencja dla pszenicy konsumpcyjnej o wyższej jakości, która może kosztować nie więcej niż 480-500 zł za tonę.

W jego opinii, cena zboża nie może być tylko rozpatrywana w kontekście jej wykorzystania dla celów spożywczych (chleb, mąka), ale głównie jako surowiec do produkcji pasz. Podkreślił, że jeżeli polskie mięso ma być tanie, to zboże także musi być względnie tanie.

Judziński jest zdania, że nie można porównać obecnych cen pszenicy i ubiegłorocznych, gdyż sezon 2003/2004 był nietypowy, a ceny pszenicy wyjątkowo wysokie. Jeżeli zaś porównać aktualne ceny do cen z 2002/2003 roku, to są one podobne.

Zaznaczył, że trzeba pamiętać, że w tym roku jest nadwyżka podaży nad popytem i firmy skupujące nie muszą się spieszyć z zakupem ziarna, tak jak to było w poprzednich latach, gdzie dopłaty do skupu interwencyjnego obowiązywały tylko do października.

W tym roku zakupy odpowiadały potrzebom firm, nie było potrzeby kupować na zapas. "Nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić, ile zboża zostało skupione. Prawdopodobnie firmy skupiły ok. 4-4,2 mln ton zbóż, tj. o blisko 500 tys. mniej niż w poprzednich sezonach" - zauważył Judziński.

Jak zaznaczył, unijny skup interwencyjny nie jest łatwy. Procedura skupu jest skomplikowana, a od momentu zgłoszenia oferty do otrzymania pieniędzy na konto - mija 3 miesiące. Dlatego dotychczasowy skup interwencyjny jest dosyć niski. Do końca grudnia ARR skupiła ok. 104 tys. ton zbóż.

Judziński tłumaczy to silnym złotym wobec euro. W przeliczeniu oferowane przez ARR ceny są porównywalne do tych, które można otrzymać w skupie wolnorynkowym. "Więc czasem lepiej sprzedać na wolnym rynku nawet po cenie nieco niższej i otrzymać wcześniej pieniądze" - dodał.


POWIĄZANE

Według MARS, unijnego zespołu monitorującego stan upraw w UE, kondycja zbóż ozim...

Bryndza podhalańska,  rogale świętomarcińskie czy jabłka grójeckie - takie regio...

Gościem ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela był dziś ambasador ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę