Ptak_mega_22.11
Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Rosja nie wyklucza zakazu wwozu polskich produktów roślinnych.

7 września 2007
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) nie wyklucza wprowadzenia zakazu wwozu polskich produktów roślinnych - poinformował w czwartek rzecznik prasowy tej instytucji Aleksiej Aleksiejenko.

"Jeśli Polska w dalszym ciągu będzie naruszać rosyjskie normy fitosanitarne, eksportując przez kraje trzecie niebezpieczne dla zdrowia Rosjan warzywa i owoce, wprowadzimy czasowe ograniczenia na polski import" - powiedział Aleksiejenko.

Przypomniał, że po wprowadzeniu pod koniec 2005 roku embarga na import polskiej żywności, polskie produkty roślinne trafiają na rosyjski rynek z Litwy, Czech i Łotwy.

Aleksiejenko podkreślił, że "specjaliści Rossielchoznadzoru w ciągu ośmiu miesięcy tego roku nie raz wykrywali przekroczenia maksymalnych norm stężenia pestycydów, azotanów i soli metali ciężkich w polskich produktach pochodzenia roślinnego, dostarczanych na rosyjską granicę z terytorium Litwy".

Mimo to "kierownictwo generalnej dyrekcji ds. ochrony zdrowia i obrony konsumentów w Komisji Europejskiej nie widzi żadnych podstaw dla wprowadzenia ze strony Rosji embarga na import polskich warzyw i owoców, gdyż - jak uważają Europejczycy - ta produkcja odpowiada wszelkim obowiązującym w UE normom" - powiedział przedstawiciel Rossielchoznadzoru. Przypomniał jednocześnie, że "europejskie normy dopuszczają wyższe stężenie szkodliwych substancji w produktach spożywczych niż normy rosyjskie".

Poinformował też, że na ten temat "13 września w Wilnie odbędzie się spotkanie wiceszefa tej organizacji Aleksieja Saurina z polskim ministrem rolnictwa Wojciechem Mojzesowiczem i minister rolnictwa Litwy Kazimierą Prunskiene".

Przypomniał, że Litwa, Czechy i Łotwa "wzięły na siebie obowiązek wydawania certyfikatów fitosanitarnych na eksportowane z Polski warzywa i owoce, potwierdzających, że w produktach tych nie ma szkodliwych substancji". "Polska służba ochrony roślin nie ma takiego prawa po tym, jak Rossielchoznadzor wyraził wobec niej brak zaufania" - zaznaczyła agencja ITAR-TASS.

Polska Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa nie wydaje świadectw fitosanitarnych na Rosję, odkąd strona rosyjska w listopadzie 2005 roku wprowadziła embargo na import produktów pochodzenia żywnościowego. Rosjanie od tego czasu nie uznają polskich dokumentów.

Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.

W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 roku zablokowała rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. W konsekwencji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska.

W marcu 2007 roku strona rosyjska ostrzegła, że może ograniczyć dostawy produktów pochodzenia roślinnego z Litwy, gdyż z tego kraju próbuje się wwozić na terytorium Rosji skażone owoce i warzywa z Polski.

POWIĄZANE

100 mln zł trafi do rolników poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych. Pomoc je...

Służby statystyczne francuskiego Ministerstwa Rolnictwa w ostatnim czasie skoryg...

Kraje unijne są drugim co do wielkości po Chinach producentem gruszek na świecie...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę