Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Zapowiadają się dobre, choć późne zbiory rzepaku

16 lipca 2004

Choć pogoda tego roku nie najlepsza, to jednak już zbliżają się żniwa rzepakowe. Jakie będą tegoroczne zbiory? W przeciwieństwie do ubiegłego roku zapowiadają się na bardzo dobre. Polscy rolnicy obsiali rzepakiem około 500 tys. hektarów i liczą, że rozwój przemysłu biopaliw pochłonie każdą ilość tego ziarna. Czy polscy rolnicy staną się ponownie potentatami w uprawie i eksporcie rzepaku? Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach produkcja rzepaku w Polsce zwiększy się do 1,1-1,4 mln ton.

Rzepak ozimy na polach w Niemczech, Francji i Austrii znakomicie przezimował i zbiory w "starej" Unii mogą być na poziomie 10,5 mln ton, czyli 1 mln ton więcej niż przed rokiem. Spośród 10 nowych państw unijnych aż 7 produkuje rzepak. Jest szansa, że poziom produkcji w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji, po ubiegłorocznych stratach wynikłych z przemarznięcia, powróci do normy. Zbiory w tych czterech krajach szacowane są na poziomie 2,51 mln ton.

- Żniwa rzepakowe w tym roku w naszym kraju zapowiadają się bardzo dobrze - powiedział  Roman Borucki z Regionalnego Centrum Doradztwa Rolniczego Rozwoju Wsi i Obszarów Wiejskich (RCDRRiOW) w Przysieku. W tym roku ze względu na wydłużoną wegetację z powodu niższych temperatur oraz większej wilgotności zbiór rzepaku zacznie się dopiero na przełomie lipca i sierpnia. Plony zapowiadają się bardzo dobre, średnio nawet 2,5 tony z hektara. Ceny kontraktacyjne wynoszą średnio około 1000 zł za tonę przy średniej wilgotności 7 procent, tak jak w przypadku wymagań olejarni w Kruszwicy. - Tu jest takie małe zdzierstwo, gdyż wilgotność technologiczna to 9 procent. Myślę, że w tym roku nie będzie problemu ze zbytem nasion rzepaku - powiedział Roman Borucki z RCDRRiOW w Przysieku.

W poszerzonej Unii produkcja rzepaku przewidywana jest na poziomie 13 mln ton i będzie to więcej o 1,9 mln ton w porównaniu do roku ubiegłego. Kontrakty na sierpień dla rzepaku z nowych zbiorów są na poziomie wysokim, powyżej 255 euro/t. W Polsce w 2003 r. rolnicy obsiali rzepakiem ozimym powierzchnię około 500 tys. ha. W ubiegłym roku rzepak zebrano z zaledwie 350 tys. ha. Przed rokiem w wyniku suszy i złego przezimowania polscy plantatorzy byli zmuszeni do zaorania przemarzniętego rzepaku na powierzchni 150 tys. ha.

Plantacje w Polsce dobrze przezimowały, dlatego rolnicy obsiali rzepakiem jarym stosunkowo niewielką powierzchnię gruntów. Po trzech latach spadku, w sezonie 2003/2004 światowe zbiory rzepaku wzrosną, według szacunku przeprowadzonego w październiku 2003 r. przez Oil World, do 36,5 mln ton, tj. o 12 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem. Mimo wzrostu w dalszym ciągu będą o 14 proc. niższe niż w rekordowym sezonie 1999/2000, w którym zbiory osiągnęły poziom aż 42,6 mln ton. Największy wzrost produkcji rzepaku nastąpił w Kanadzie - o 2,2 mln ton. Zwiększenie produkcji miało miejsce też w Indiach - o 1,2 mln ton, i Chinach - o 0,9 mln ton, a wiosną 2004 roku oczekiwane jest w Australii - o 0,6 mln ton.

Rolnicy liczą na biopaliwa

Przed polskimi producentami rzepaku rysują się pomyślne perspektywy. W ostatnich latach, w następstwie spadku zbiorów, zredukowane zostały światowe zapasy rzepaku, co doprowadziło do znacznego wzrostu jego cen, także na rynku europejskim. Przez najbliższe 2-3 lata z uwagi na konieczność odbudowy zapasów ceny rzepaku powinny utrzymać się na wysokim poziomie, co dla Polski będącej zwykle eksporterem rzepaku jest bardzo obiecującą prognozą. Wprowadzenie dopłat bezpośrednich do produkcji rzepaku, która jest dotowana w Unii, może nawet dwukrotnie zwiększyć dochodowość tej uprawy w Polsce i istotnie poprawić jej opłacalność w relacji do pszenicy. Ponadto całkowicie nowe możliwości otwiera dla rzepaku przewidywany rozwój w naszym kraju produkcji biopaliw. W najbliższych latach uprawa rzepaku może więc być jedną z najatrakcyjniejszych gałęzi krajowego rolnictwa.

Zdaniem specjalistów, do uprawy rzepaku w Polsce nadaje się ok. 1 mln ha gruntów. Przewidują oni, że w latach 2004-2006 areał uprawy rzepaku osiągnie poziom 500-600 tys. ha. Wzrosną też zapewne jego plony, średnio do 2,2-2,3 t/ha. W tej sytuacji produkcja rzepaku w Polsce zwiększy się do 1,1-1,4 mln ton. Wysoka produkcja rzepaku nie stwarza problemów z jego sprzedażą. Utrzyma się bowiem wysoki popyt krajowego przemysłu tłuszczowego na rzepak, z uwagi na wysokie i dalej rosnące (chociaż coraz wolniej) spożycie tłuszczów roślinnych, a także oczekiwany po integracji większy rozwój ich eksportu (głównie margaryn). Zapotrzebowanie rynku wewnętrznego na rzepak ma także wzrastać w związku z przewidywanym systematycznym rozwojem sektora biopaliw oraz wzrostem zużycia śruty rzepakowej - ze względu na wprowadzony 1 listopada ub.r. zakaz karmienia zwierząt gospodarskich mączkami pochodzenia zwierzęcego, co zmusza producentów pasz i hodowców do stosowania w paszach białkowych komponentów roślinnych. Ponadto, w związku z rosnącym światowym popytem i spożyciem olejów i śrut oleistych, można sądzić, że koniunktura dla eksportu rzepaku będzie się kształtować korzystnie w nadchodzących latach. Polska, dysponując ewentualnymi nadwyżkami, może ponownie zostać znaczącym eksporterem tego surowca.


POWIĄZANE

Tegoroczna kampania cukrownicza w UE przebiega pod dyktando znacznie lepszych wa...

Według SovEcon, w 2017 r. Rosja może po raz kolejny odnotować wysoki poziom prod...

Kraje Afryki są największymi dostawcami cukru do Polski - wynika z publikacji Ag...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę