Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Będzie śledztwo w sprawie łbów pod Żurominem

20 października 2003

Szef pomorskiego oddziału ARiMR złoży w prokuraturze wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie odpadów po uboju krów znalezionych pod Żurominem.

Nieopodal wsi Żuromino na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego policja odkryła resztki poubojowe, w tym łby i ok. 200 sztuk krowich kolczyków.

"Nikomu nie postawiono zarzutów, mimo że stosunkowo łatwo można było ustalić na podstawie odnalezionych numerów kolczyków właścicieli zwierząt, a od nich komu je odsprzedano" - napisał do nas Zbigniew Rogala, dyrektor oddziału regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdańsku. Rogala wyjaśnia, że jego agencja odpowiada jedynie za wdrażanie systemu rejestracji i kolczykowania bydła - nadzór nad ubojem sprawuje Państwowa Inspekcja Weterynaryjna.

Po publikacjach "Gazety" dyrektor postanowił: ukarać dyscyplinarnie pracowników biura powiatowego ARiMR w Kartuzach za "zlekceważenie tego przypadku i niewłaściwe podejście do bardzo poważnego incydentu", zgłosić w inspekcji weterynaryjnej i prokuraturze wnioski o wszczęcie postępowań, skontrolować stan zwierząt u hodowców, których kolczyki odkryto pod Żurominem.

Agencji już udało się ustalić, że zwierzęta pochodziły od rolników z powiatów kartuskiego, bytowskiego, wejherowskiego, kościerskiego, a także z województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego i podkarpackiego. Wg. ustaleń "Gazety" krowy trafiły do ubojni spółki O. pod Żurominem. W piątek potwierdziliśmy tę informację w Urzędzie Wojewódzkim.

Skontrolowano tam już cztery przypadki uboju zwierząt, których kolczyki leżały pod Żurominem – mówi Anna Dyksińska, rzecznik wojewody. – Z dokumentów wynika, że mięso, przed wprowadzeniem do obrotu, zostało przebadane.

Dlaczego więc odpady poubojowe, w tym kilkaset kolczyków, znalazły się pod lasem? Właściciel ubojni tłumaczy, że część odpadów - zgodnie z prawem - wykorzystuje do nawożenia swojego własnego pola. Twierdzi, że sierść, racice i kolczyki przypadkiem dostały się do pojemnika z nawozem. 

Już wcześniej Prokuratura Rejonowa w Kartuzach zapewniła, że rozpocznie postępowanie, gdy tylko zwróci się do niej w tej sprawie ARiMR. Dotychczasowe działania operacyjne policji potwierdzają, że ślady uboju wiodą do spółki O.


POWIĄZANE

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu PSL będzie się domagać od ministra rolnictwa Kr...

Rynek mleka przeżył w tym roku jeden z największych kryzysów od wielu lat. Sytua...

Eksport polskiej wieprzowiny w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku był wy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę