Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

NIK o fermach tuczu

9 stycznia 2008
Tykające bomby ekologiczne to najkrótsze określenie tego jak Najwyższa Izba Kontroli opisała stan przemysłowych ferm tuczu trzody chlewnej. Raport na ten temat został dzisiaj ujawniony przez kontrolerów.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła nadzór administracji państwowej nad dużymi fermami tuczu trzody chlewnej. Zdaniem NIK-u, kontrole wykonywane przez inspekcje weterynaryjną, ochrony środowiska oraz sanitarną, były niewystarczające i niedostateczne. Brak współpracy między tymi inspekcjami spowodował, że niemożliwe było ustalenie takiej prostej rzeczy jak liczba takich obiektów na terenie kraju.

Firmom prowadzącym obiekty wielkoprzemysłowego tuczu na zarzucano łamanie przepisów ochrony środowiska oraz prawa budowlanego. Jednocześnie kontrolerzy NIK-u nie znaleźli istotnych uchybień w przestrzeganiu przepisów sanitarno-weterynaryjnych. Występowały one wprawdzie ale najczęściej miały charakter uchybień formalnych.

NIK skrytykowała brak spójnej polityki państwa wobec wielkoprzemysłowych ferm. Co powodowało brak odpowiedniego nadzoru. Tymczasem taki nadzór jest konieczny, chociażby z powodu dużej ilości takich obiektów w północo-zachodniej Polsce. Czyli rejonie atrakcyjnym turystycznie. Niektóre z nich działają także w bezpośrednim sąsiedztwie parków krajobrazowych, rezerwatów przyrody oraz obszarów Natura 2000.


POWIĄZANE

Rolnicy ze stref objętych ograniczeniami z powodu wystąpienia afrykańskiego pomo...

Ministrów rolnictwa, środowiska, a także gospodarki z czasów rządów PO-PSL przes...

W przyszłym roku ministerstwo rolnictwa zajmie się opracowaniem strategii rozwoj...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę