Ptak_mega_22.11
Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Paszport dla konia

28 kwietnia 2004

Opisywanie koni i wydawanie dla nich paszportów miało zakończyć się przed 1 maja br. Tymczasem identyfikacja potrwa do końca 2004 r., a może i dłużej, bo Polski Związek Hodowców Koni nie może liczyć na wsparcie z budżetu państwa.

Konie muszą być zidentyfikowane w ramach wdrażania w Polsce sytemu IACS, którym objęte są zwierzęta hodowlane. Ich rejestracją zajmuje się Polski Związek Hodowców Koni. To on, za 50 zł, wydaje paszporty (24-stronicowe książeczki), w których znajdą się: numer identyfikacyjny (15 cyfr), opisy słowny i graficzny konia, wykaz szczepień i adnotacja o zmianie właściciela.

Bez pośpiechu

IACS powinien w kraju objąć 300 tys. zwierząt, bez względu na to czy należą do właściciela stadniny, czy do rolnika, który używa ich do prac polowych. Na Kujawach i Pomorzu jest ponad 7 tys. koni do opisania, ale Edward Trzemżalski, kierownik Okręgowego Związku Hodowców Koni w Bydgoszczy, liczby do tej pory zarejestrowanych nie zna: - Prowadzimy rejestrację na bieżąco na podstawie zgłoszeń od właścicieli, które spływają do nas z terenu.
Początkowo opisywanie miało zakończyć się przed 1 maja 2004 r. (od dnia akcesji konie bez paszportów nie miały trafiać do obrotu, ani wyjeżdżać na drogi). Jednak właściciele nie muszą się już spieszyć, ponieważ opisywanie potrwa do końca br. (obecnie dokumenty muszą posiadać tylko te konie, które trafiają za granicę).

System na trzy czwarte

W Polskim Związku Hodowców Koni poślizg nie dziwi. - Identyfikacja potrwa do końca roku, a być może dłużej. Związek musi sobie poradzić z tym zadaniem sam. Nie dostał na ten cel od państwa, czy od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ani grosza.
Do ewidencjonowania koni potrzebny jest system komputerowy. Jak podkreślają w związku, na zlecenie zadania firmie Hewlett-Packard (przygotowującej IACS dla ARiMR) ich nie stać, więc oprogramowanie przygotowuje informatyk, którego zatrudniają na trzy czwarte etatu.
Opóźnienia wynikają także z opieszałości właścicieli. Do ewidencji łatwo przekonać hodowców. Trudniej natomiast namówić do niej rolnika, który ma jedną kobyłę. - Po co mi paszport, skoro chcę sprzedać konia do rzeźni? Ja nie mam paszportu, a mój koń ma mieć? - pytają najczęściej niezadowoleni gospodarze.


POWIĄZANE

W ministerstwie odbyło się w czwartek kolejne posiedzenie Grupy Zadaniowej ds. ł...

Troska o dobrostan zwierząt to podstawa dobrej hodowli. Firma De Heus, we współp...

Po bardzo dobrych wynikach wypracowanych przez firmy przemysłu mięsnego w I półr...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę