cts_ptak_10317

Świnie stają się towarem deficytowym

10 lutego 2004

Zakłady zaczynają zabiegać o surowiec podnosząc ceny skupu. Teraz dochodzą one do 3,40 zł za kilogram żywca. O dziwo najdrożej jest tam, gdzie tuczników mamy najwięcej czyli w Wielkopolsce. Najmniej poniżej 3 zł płacą na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. To dlatego, że i jakość świń jest nie porównywalna tłumaczą przetwórcy.

Na wschodzie wciąż przeważa jeszcze tradycyjny chów trzody. A jego efekty można poznać po mięsności. Za tłuste świnie nikt nie dostanie więcej niż 3 zł za kilogram, najlepsze fermowe skupowane są powyżej 3,50 zł. Jak będzie z kolejnymi podwyżkami nie wiadomo, bo równocześnie ze wzrostem cen żywca zamówienia na mięso na krajowym rynku spada. Jak mówią w zakładach mięsnych nie sztuka drogo kupić, a potem tanio sprzedać, problemem jest znalezienie kupca za uczciwą cenę.

Część zakładów płaci już powyżej cen agencyjnych. Żeby przyciągnąć najlepszych hodowców największe podwyżki są w najwyższych klasach, średnio od 5 do 10 gr. za kilogram. Na targowiskach żadnych zmian jeszcze nie widać. Nadal najtańsze prosięta można już kupić po 80 zł za parę, między innymi na targowisku w Żurominie.


POWIĄZANE

Chiny i Chile tymczasowo zawiesiły import wołowiny i drobiu z Brazylii w związku...

Od 18 marca rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku wystąpienia afrykańskiego p...

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi został przygotowywany projekt rozporządz...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę