Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Ukraina nie dla polskiego mięsa

31 maja 2006

Powtarzają się przypadki przemytu polskiego mięsa na Ukrainę - stwierdził wczoraj Iwan Bisiuk, dyrektor departamentu Weterynarii w Ministerstwie Polityki Agrarnej Ukrainy. - Dlatego Ukraina nie ma zamiaru na razie znosić zakazu importu mięsa z Polski.

Takim oświadczeniem zaniepokojony jest Główny Lekarz Weterynarii. W wydanym oświadczeniu podkreśla, że strona polska opracowała i jest gotowa wdrożyć zaakceptowane przez służby ukraińskie procedury pozwalające na znaczne ograniczenie prób przemytu mięsa z Polski na Ukrainę, a wszystkie dokumenty w tej sprawie zostały przekazane stronie ukraińskiej.

Jednakże do wczoraj nie zostało podpisane przez władze weterynaryjne Ukrainy porozumienie w tej sprawie, co nie pozwala na wdrożenie odpowiedniego systemu kontroli na granicy. Ukraińskie służby weterynaryjne nie wywiązały się z uzgodnień dotyczących chociażby utworzenia po stronie ukraińskiej systemu odbioru powiadamiania przez Głównego Lekarza Weterynarii Polski o transportach przesyłek mięsa i jego produktów na Ukrainę.

Oznacza to w praktyce, że pomimo gotowości strony polskiej do nawiązania współpracy mającej za zadanie eliminację prób nielegalnego wwozu mięsa na Ukrainę brak jest możliwości podjęcia takich działań. Jednocześnie w dniu dzisiejszym Główny Lekarz Weterynarii ponowił pisemnie propozycję pilnego spotkania z Głównym Lekarzem Weterynarii Ukrainy oraz przedstawicielami służb celnych obu krajów w celu ostatecznego rozwiązania kryzysu.

Polskie służby weterynaryjne są pewne, że wykazanie dobrej woli obu stron powinno spowodować szybkie zniesienie zakazu eksportu mięsa na Ukrainę, jednocześnie pozwalające na ścisłą współpracę służb granicznych mającą na celu eliminację przemytu w busach i samochodach ciężarowych.

- Widzę całkowitą niechęć Ukrainy do rozwiązania tego problemu. My zrobiliśmy wszystko, czego Ukraina chciała, z naszej strony nie ma żadnych niedociągnięć - powiedział PAP we wtorek Andrzej Lepper. Podkreślił też, że jeżeli Ukraina wykrywa przemyt, to musi być bardziej uszczelniona granica z jej strony. - Ja naprawdę widzę jakiś podtekst polityczny w tym wszystkim. Ukraina ma nam dużo do zawdzięczenia. Wypominać im tego nie chcemy, ale naprawdę jakimś siłom na Ukrainie zależy na tym, by stosunki między Polską a Ukrainą nie były tak dobre, jak do tej pory - zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Resort rolnictwa poinformował, że "wczoraj Główny Lekarz Weterynarii ponowił pisemnie propozycję pilnego spotkania z Głównym Lekarzem Weterynarii Ukrainy oraz przedstawicielami służb celnych obu krajów w celu ostatecznego rozwiązania kryzysu".

Wcześniej polskie służby weterynaryjne nie wykluczały, że zakaz wwozu mięsa z Polski na Ukrainę zostanie anulowany w maju.

O zakazie importu polskiego mięsa i jego przetworów Ukraina poinformowała 26 marca. Uzasadniano wprowadzenie zakazu, twierdząć, że mięso wwożone jest bez odpowiednich dokumentów weterynaryjnych.

- To nie Polacy przemycają mięso na Ukrainę, lecz robią to głównie Ukraińcy. Pilnowanie, by do ich kraju nie wjeżdżała kontrabanda, jest obowiązkiem ukraińskich służb celnych. Jeżeli zamyka się granice, to należy ich pilnować. Jeśli zaś nie zamyka się granic, to import powinien być legalny, a nie odbywać się w bagażnikach prywatnych samochodów. Ukraińskie służby celne dziwnym trafem tego nie widzą - powiedziała PAP radca handlowy w ambasadzie RP w Kijowie Anna Skowrońska-Łuczyńska.


POWIĄZANE

W przyszłym roku ministerstwo rolnictwa zajmie się opracowaniem strategii rozwoj...

W ministerstwie odbyło się w czwartek kolejne posiedzenie Grupy Zadaniowej ds. ł...

Troska o dobrostan zwierząt to podstawa dobrej hodowli. Firma De Heus, we współp...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę