Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Przepisy o technikach weterynaryjnych niezgodne z Konstytucją

24 marca 2003

Technicy weterynaryjni niezbyt długo cieszyli się z przepisów, które dawały im szerokie prawo do wykonywania zawodu. Walczyli o nie przez wiele lat, ale Trybunał Konstytucyjny uznał, że są niezgodne z konstytucją.

Chodzi o ustawę o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych z 2001 r. oraz wydane w ubiegłym roku rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi do tej ustawy. Przepisy te pozwalają technikom weterynarii wykonywać samodzielnie część czynności (np. udzielać pierwszej pomocy, wykonywać badań klinicznych), które do niedawna były zastrzeżone tylko dla lekarzy weterynarii. O wprowadzenie tych przepisów technicy walczyli przez wiele lat.

Na początku lat 90. zawód ten wykonywało ponad 6 tys. osób. Pracowaliśmy wspólnie z lekarzami, ale nasze drogi się rozeszły. Teraz jest nas tylko pięciuset. Całkowicie podporządkowano nasz zawód lekarzom i sprowadzono go do rangi służby pomocniczej – mówi Marek Potyński, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Techników Weterynarii "Eskulap". Do 1991 r. zakres obowiązków techników weterynaryjnych określała instrukcja ministra rolnictwa z 1953 r. Wydane dwanaście lat temu rozporządzenie znacznie ograniczyło katalog czynności, których mogli podejmować się technicy, skazując ich na zatrudnienie u lekarzy.

Wieloletnia walka o zmianę przepisów dyskryminujących techników przyniosła efekt w postaci ustawy z 2001 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych. Ustawa dała ministrowi rolnictwa prawo określenia czynności z zakresu zadań lekarza, które mogą wykonywać technicy. Rok później minister zaspokoił oczekiwania techników. Jednak Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna zaskarżyła te przepisy do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem lekarzy ustawa dała ministrowi zbyt szerokie uprawnienia, co jest niezgodne z Konstytucją. W efekcie niekonstytucyjne jest także rozporządzenie pozwalające na samodzielne wykonywanie zawodu technika. – Podawanie leków, diagnoza, to powinny być czynności dokonywane tylko przez lekarzy – mówił wczoraj przed TK adwokat Jerzy Kaczorek, pełnomocnik Krajowej Rady Lekarsko Weterynaryjnej. Jego zdaniem w obliczu akcesji Polski do Unii, walki z BSE, pozwolenie technikom na wykonywanie czynności zastrzeżonych wcześniej dla lekarzy może powodować zagrożenie zdrowia i życia nie tylko zwierząt, ale i ludzi.

Marek Potyński, przedstawiciele Sejmu i ministerstwa rolnictwa przekonywali, że przyznanie racji lekarzom przyczyni się do likwidacji zawodu technika - fachowca, który najczęściej jako pierwszy udziela pomocy chorym zwierzętom. Trybunał Konstytucyjny uznał, iż zaskarżone przez lekarzy przepisy ustawy i rozporządzenia są niezgodne z Konstytucją. Ustawa dała ministrowi rolnictwa zbyt dużą swobodę, nie udzielając wskazówek co do treści rozporządzenia. Trybunał zdecydował, że niekonstytucyjne przepisy stracą moc dopiero za rok.

Na szczęście Trybunał nie stwierdził, że zawód technika nie ma racji bytu. Wrócimy do Sejmu i będziemy dążyć do uchwalenia aktu, który pozwoli nam dotrwać do emerytury – zapowiada Marek Potyński. Jego zdaniem uprawnienia zawodowe techników powinny zostać uregulowane w ustawie o zawodzie lekarza weterynarii i technika weterynarii albo w osobnym akcie prawnym. Tak jak jest to w przypadku felczerów, którzy są niezależni od lekarzy medycyny.


POWIĄZANE

Wirus wywołujący ptasią grypę wykryto u pięciu dzikich kaczek wodnych i jednej m...

Dwa kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń (ASF) potwierdzono u dzików padł...

Od czwartku w lasach sześciu powiatów województwa podlaskiego prowadzone będą po...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę