Advertisement

Mleczko pszczele - lek z pasieki

23 grudnia 2015
Nie bez przyczyny nazywane jest pokarmem królewskim (Royal Jelly). To ono decyduje o tym, czy larwa przeobrazi się w zwykłą pszczołę robotnicę czy królową. Produkują je w gruczołach gardzielowych młode pszczoły od 5. do 14. dnia życia. Mleczkiem karmione są wszystkie larwy przez pierwsze trzy dni życia, natomiast królowe-matki przez całe życie. Dzięki temu są nie tylko znacznie większe od pszczół robotnic, ale żyją nawet do 6 lat, podczas gdy żywot robotnic trwa jedynie około 35 dni. Zebranie mleczka z ula jest trudne i możliwe tylko między połową maja a końcem lipca. Ma ono kwaśny smak, a swoim wyglądem wcale nie przypomina miodu, lecz kremową gęstą śmietanę.

Co w środku siedzi?

Ta cudowna substancja zawiera około 60 proc. wody, 19 proc. ciał białkowych - w tym globuliny i albuminy (w przyrodzie może z nim konkurować jedynie białko kurze), cenne aminokwasy oraz bogaty zestaw witamin z grupy B - w tym w dużej koncentracji, wpływający na długość naszego życia, kwas pantotenowy, biotynę i kwas foliowy. A także hormony - wzrostu i acetylocholinę, która jest głównym przekaźnikiem impulsów nerwowych, substancje regulujące przemianę materii oraz procesy odbudowy tkanek, całą gamę biopierwiastków. Dzięki zawartości kwasu 10-hydroksy- 2-decenowego i substancji o nazwie royalizyna mleczko pszczele wykazuje wręcz imponujące właściwości bakteriobójcze. Za najlepszy sposób na jego przechowywanie uznano liofilizację. Proces ten polega na zamrożeniu świeżego mleczka w temperaturze - 40°C, a następnie wysuszeniu go. Dzięki temu zachowuje swoje zdrowotne właściwości nawet do 5 lat.

Leczy ciało

Mleczko pszczele wzmacnia odporność. Zalecane jest więc profilaktycznie, w okresach rekonwalescencji, w leczeniu chorób autoimmunologicznych i jako środek wspomagający w terapiach przeciwnowotworowych. Przyspiesza odnowę tkanek, np. mięśnia sercowego po zawale. Przeciwdziała arytmii i miażdżycy, gdyż rozszerza i uelastycznia naczynia krwionośne, reguluje ciśnienie tętnicze krwi i obniża poziom cholesterolu. Nawet trzykrotnie skraca czas gojenia się ran, odleżyn i oparzeń, dlatego chętnie używają go dermatolodzy. Również przy łojotokowym zapaleniu skóry, liszajach oraz łysieniu plackowatym. Leczy choroby przewodu pokarmowego, zwłaszcza wrzody dwunastnicy, sprawdza się w profilaktyce marskości wątroby. Wspomaga terapię przy niewydolności nerek, przynosi ulgę cierpiącym na dnę moczanową, artretyzm, reumatyzm i zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.

Z odsieczą przychodzi nawet tam, gdzie zawodzą antybiotyki. Skutecznie zwalcza m.in. gronkowca złocistego, dwoinki zapalenia płuc i pałeczki jelitowe, hamuje rozwój drożdżaków i pleśni. Warto sięgać po nie przy chorobach górnych i dolnych dróg oddechowych - grypie, śwince, anginie, przy stanach zapalnych jamy ustnej, gardła oraz krtani, oskrzeli i płuc.
Uzdrawia duszę

Pozytywnie wpływa na naszą psychikę. Ułatwia pokonanie stanów depresyjnych, przywraca apetyt u chorych na anoreksję. Stymuluje korę mózgową i układ nerwowy. Przywraca energię i optymizm, poprawia pamięć i koncentrację, zwalcza bezsenność.
Gdzie kupić i jak stosować

Jeśli nie masz znajomego pszczelarza, znajdziesz je w aptekach, sklepach zielarskich i niektórych sklepach ze zdrową żywnością w postaci tabletek do ssania, połykania lub w syropie. Niekonserwowane, świeże mleczko w temperaturze pokojowej przetrwa zaledwie 2-3 godziny, natomiast liofilizowane, szczelnie zamknięte, można przechowywać w lodówce nawet rok.
Aby najlepiej się wchłaniało, powinno się je zażywać na godzinę przed pierwszym posiłkiem i przed snem: 2-3 godziny po kolacji. Zalecana dzienna dawka: 50-300 mg dla dorosłych, u dzieci połowa dawki. Mleczko najlepiej zażywać, wkładając pod język - przez śluzówkę wchłania się bezpośrednio do krwioobiegu, omijając układ trawienny. Dobrze przechowuje się i wchłania rozpuszczone w miodzie. Wystarczą 2 g mleczka na 200 g miodu, po łyżeczce dwa razy dziennie (dzieci pół łyżeczki). W przypadku mleczka konserwowanego alkoholem dawka to 15-20 kropli na łyżkę ciepłej wody. By kuracja była skuteczna, powinna trwać do 2 miesięcy i być powtórzona w trakcie jesiennego lub wiosennego przesilenia.
Działa jak afrodyzjak

Naukowcy udowodnili, że mleczko pszczele u zwierząt przyspiesza dojrzewanie płciowe i pozytywnie wpływa na ich rozmnażanie. Z tego powodu zyskało miano afrodyzjaku. Znaną od wieków na Dalekim Wschodzie miksturę, poprawiającą potencję, możesz przygotować w domu. Do 1000 g ciepłego (nie gorącego) miodu dodaj 15 g mleczka pszczelego, 30 g pyłku kwiatowego, 250 g imbiru, 100 g kurkumy i 5 g kolendry. Wymieszaj, przechowuj szczelnie zamknięte w lodówce. Najlepsze efekty osiąga się, przyjmując 3 razy dziennie po łyżce mikstury. Jest skuteczna i bardzo smaczna!




POWIĄZANE

Twórcy programów graficznych takich jak CorelDRAW Graphics Suite 2017 czy platfo...

Creotech Instruments opiera swoją działalność nie tylko na przemyśle kosmicznym,...

Po modzie na uprawianie własnych ziół, pomidorów, truskawek, drzew i krzewów owo...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę