Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Ślimaki to świetny biznes!

3 grudnia 2015
Hodowla ślimaka afrykańskiego to świetny pomysł na biznes.
Przekonał się o tym Grzegorz Skalmowski, właściciel firmy Snails Garden, który w 2003 r. postawił na mięczaki. Zaczęło się od jednego ślimaka, którego dostał w prezencie i trzymał w akwarium.

Następnie wydarzenia potoczyły się szybko – z myślą o hodowli przeprowadził się na wieś i kupił dom wraz z pomieszczeniami gospodarczymi, które przystosował do hodowli ślimaków.

Metodą prób i błędów sam dochodził do tego, jak zapewnić mięczakom optymalne warunki hodowlane. – Najważniejszym doświadczeniem był dla mnie wyjazd do Francji, gdzie na własne oczy zobaczyłem, z czym przyjdzie mi się zetknąć na skalę towarową – mówi Grzegorz Skalmowski, właściciel Gospodarstwa Rolnego Snails Garden i zdobywca wyróżnienia w kategorii Mikro w V Edycji Konkursu o tytuł Mikroprzedsiębiorcy roku 2009.

Obecnie pod patronatem Snails Garden działa w Polsce 36 ferm, a za 10 ton utuczonych ślimaków można dostać nawet 200 tys. zł.

Niezbędna infrastruktura:

Cykl hodowlany ślimaków afrykańskich trwa ok. 7 miesięcy, zaczyna się od lutego, a kończy we wrześniu. Do rozmnażania ślimaków wymagane są odpowiednie pomieszczenia:

- 30 m2, gdzie przebywają ślimaki mateczne, które zniosą jajeczka na ok. 10 ton tuczu,

- 5–10 m2 – gdzie będzie miała miejsce inkubacja,

- 15 m2 – magazyn paszowy.

Mięczakom trzeba stworzyć – w zależności od stadium hodowli – odpowiedni mikroklimat, niezbędna jest właściwa temperatura (ok. 20°C), światło i wilgotność powietrza (70–90%). Poza pomieszczeniami ślimaki potrzebują również ziemi – do utuczenia tony ślimaków potrzeba ok. 200–300 m2.

Posiadając taką infrastrukturę, można kupić mięczaki – wystarczy ok. 10 000 sztuk ślimaków matecznych (reproduktorów), które kosztują od 1,5 za sztukę, w zależności od gatunku i liczby. Uwaga – ślimaki kupuje się tylko raz!

Najważniejsze doświadczenie

Praca przy ślimakach nie jest czasochłonna, ale wymaga dużej skrupulatności. – W zależności od skali hodowli i wieku ślimaków, najwięcej pracy jest przy rozmnażaniu. I tak obsługa stada matecznego na poziomie 10–15 tys. sztuk (to ilość materiału zarodowego na planowanie hodowli na poziomie 10–15 ton) zajmuje mi 1–3 godziny dziennie – opowiada Grzegorz Skalmowski, podkreślając, że podstawą jest dobra organizacja pracy i doświadczenie.

– Nie bez znaczenia są też ułatwienia w postaci automatycznego systemu zraszania, ogrzewania z programatorem itp. – Na początku pracowałem o wiele więcej, ale to głównie ze względu na podpatrywanie ślimaków na każdym etapie – dodaje hodowca.

Ślimak zje wszystko

Ślimak zje prawie wszystko, pod warunkiem że ma optymalną wilgotność powietrza, nie jest mu za gorąco ani za zimno. – Jednak aby wyhodować duże i zdrowe ślimaki, należy podawać im odpowiednią paszę – podkreśla hodowca. Jest nią mieszanka pszenicy, soi, kukurydzy i dodatków mineralnych. Ślimaki hodowane w parkach jako dodatek jedzą roślinność zieloną wysianą w parku. – W naszym klimacie zalecany jest rzepik „perko”. Oczywiście można by pokusić się o wysianie np. sałaty, rzodkwi, buraczków. Karmimy ślimaki raz dziennie, wieczorem, przez wsypanie paszy do paśników. Ilość paszy zależna jest od wieku i ilości ślimaków – dodaje Skalmowski.

Tłuste i chude lata

Hodowla ślimaków to zajęcie typowo rolnicze, w którym najważniejsza jest cierpliwość, sumienność i pracowitość. – Jest to praca związana z rolnictwem, co oznacza, że musimy liczyć się czasem z utratą części swojej hodowli, spowodowaną niesprzyjającą pogodą, brakiem doświadczenia i innymi tego typu zdarzeniami losowymi – zauważa Grzegorz Skalmowski i podkreśla: – Dlatego zawsze należy zakładać hodowlę, wliczając nieprzewidziane straty.

Firma Snails Garden pomaga zainteresowanym osobom założyć własne hodowle, skupia się na:

- odsprzedaniu ślimaków do założenia własnej hodowli,

- pokazaniu, na czym polega chów i hodowla,

- praktycznym przeszkoleniu,

- przekazaniu pełnej technologii hodowli wraz z recepturą paszy, odpowiednimi szkicami skrzyń do rozmnażania,

- organizacji pomieszczeń na reprodukcję, wylęgarnię i tucz (wszystko na podstawie własnych wieloletnich doświadczeń, z uwzględnieniem warunków panujących w Polsce),

- wskazaniu, gdzie można taniej kupić i czym zastąpić sprzęt używany do hodowli,

- pomocy podczas całego cyklu hodowlanego, łącznie z wizytacją na organizowanej fermie,

- odkupieniu wyhodowanych ślimaków z przeznaczeniem na cele gastronomiczne w Polsce i za granicą.

W zamian za pomoc, firma Snails Garden: sprzedaje fermom współpracującym ślimaki reproduktory, wymaga karmienia ślimaków paszą według swojej receptury, odkupuje od hodowców ślimaki i sprzedaje zagranicznym oraz polskim kupcom jako własny produkt.

Katarzyna Kozak

Szacunkowe nakłady

(przy hodowli 10 ton ślimaków i przy założeniu, że mamy ziemię i budynki):

- infrastruktura, którą wykorzystamy w następnych sezonach – ok. 5 tys. zł

- łączne koszty sezonowe (głównie przy rozmnażaniu ślimaków w pomieszczeniach do 3–4 miesięcy): woda, ogrzewanie, prąd – ok. 1 tys. zł (główne koszty to ogrzewanie. W zależności od dobranego sytemu ogrzewania i izolacji budynków, będą różne! Od kwietnia hoduje się ślimaki w parkach na powietrzu, wtedy zmniejszają się koszty związane z opłatami oraz czasem pracy)

- pasza – ok. 13 tys. zł- ślimaki mateczne (które zakupujemy tylko w pierwszym roku!) – ok. 15 tys. zł

Uwaga! W kolejnym roku hodowca ponosi już tylko koszty paszy i koszty sezonowe.

Szacunkowe przychody:

- kilogram ślimaka kosztuje ok. 2–4 euro (gatunek Helix aspersa Müller). 10 ton to zysk w postaci ok. 160 tys. zł. Ślimaki można zbierać nawet dwa razy do roku.

Ceny ślimaków

W rolnictwie trudno jest ustalić ceny produktów rolnych z rocznym wyprzedzeniem. Cenę w dużej mierze kształtuje popyt na ślimaki na międzynarodowych rynkach w Paryżu, Barcelonie, Madrycie, Atenach i Mediolanie. Co ciekawe, w przypadku zmniejszonego zapotrzebowania na ślimaki, można je przetrzymać do 8 miesięcy w stanie hibernacji i sprzedać w miesiącach, w których jest większy popyt.

Kawior ze ślimaka

Oprócz hodowli i sprzedaży ślimaków Snails Garden produkuje również kawior ze ślimaczych jajeczek. Każdy ślimak znosi ok. 100 jaj rocznie (ok. 4 gramy), które następnie są zbierane, czyszczone, sortowane i ręcznie myte.

W celu wyprodukowania kilograma kawioru z jaj ślimaków potrzeba ok. 26 tys. sztuk starannie wybranych, lśniących, białych, perłowych jajeczek. Następnie jajeczka trafiają do laboratorium, gdzie leżakują w solance, dzięki temu nabierają odpowiedniego smaku – niepowtarzalnej nuty leśnego deszczu z grzybowo-dębowym posmakiem. Snails Caviar dostępny jest w małych przezroczystych 50-gramowych słoiczkach lub puszkach. Jedno opakowanie kosztuje aż 40 euro.

Nawet 200 tys. zł można dostać za 10 ton utuczonych ślimaków


POWIĄZANE

Koncern Nestle poinformował, że opracował nową technologię, która pozwala na ogr...

Trzydziesta rocznica otwarcia White Hell, czyli najbardziej ekstremalnego ośrodk...

Indyk jako jeden z nielicznych gatunków zwierząt został udomowiony przez rdzenny...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę