Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Nowy opryskiwacz John Deere

26 kwietnia 2006

John Deere Polska podczas tegorocznej edycji Zielonego Agro – Show  będzie prezentować nową maszynę - opryskiwacz serii 700. Rama, na której wsparty jest cały opryskiwacz ma zapewnić minimalną wysokość środka ciężkości oraz maksymalne przełożenie ciężaru na ciągnik, zapewniając tym samym doskonałą stabilność i niewielką siłę uciągu.

Zbiornik z polietylenu, w dużej części wsparty na ramie, jest zbliżony w swym kształcie do kuli. Dzięki takiemu profilowi zapewnienia bardzo dobre mieszanie, a studzienka na jego spodzie pozwala na całkowite opróżnianie, nawet na pochyłościach.

Opryskiwacz wyposażony jest w dyszel regulowany, można go zaczepić w dolnym i górnym położeniu. Można go dopasować do każdego ciągnika z odpowiednim zaczepem. Dyszel posiada sterowanie, realizowane za pomocą jednego lub dwóch siłowników, dzięki któremu koła opryskiwacza podążają w 100% za tylnymi kołami ciągnika. Automatyczne sterowanie dyszlem opryskiwacza pozwala operatorowi skupić się na prowadzeniu oprysku, zmniejsza powierzchnię ugniecionych roślin. Mały kąt nawracania czyni manewrowanie niezwykle łatwym.

Stabilne prowadzenie belki podczas oprysku to gwarancja dobrej ochrony roślin. Wszystkie belki są zawieszone na centralnym wahadle wyposażonym w mechanizmy optymalnie stabilizujące ruchy poprzeczne i wzdłużne. Szeroka gama belek od 18m do 28m, podwójnie lub potrójnie składane z możliwością wyboru ilości sekcji (do 9 maks.) odpowiada na różne zapotrzebowania rolników.

Konstrukcja belki zapewnia jej trwałość i dokładność oprysku przez lata. Łożyska kulkowe zamiast standardowych sworzni w miejscach zginania, specjalna konstrukcja belki w kształcie "L", oraz końcówki belki z mechanizmami przeciw złamaniowymi. Składanie i rozkładanie realizowane jest za pomocą siłowników hydraulicznych z tłumikiem w skrajnym położeniu. Belka polowa jest zawieszona na specjalnym równoległoboku, który w swym kształcie przypomina "Z". To niespotykane rozwiązanie pozwala na dużą zmienność wysokości belki od podłoża (od 50cm do 230cm), przy zachowaniu małej odległości belki od zbiornika, zapewnia również dobre przełożenie ciężaru na ciągnik, utrzymując niewielką siłę potrzebną do uciągu opryskiwacza.

Prowadzenie oprysku i obsługa opryskiwacza jest bardzo prosta. Pulpit operatora przy opryskiwaczu wyposażony jest w dwie dźwignie sterujące. Są one dobrze i logicznie oznakowane, zapobiegając błędom operatora. Zbiornik rozwadniacza chemii o poj. 55l. i automatyczną głowicą płuczącą ułatwia wykonywanie codziennych obowiązków. Opryskiwacz posiada automatyczną kontrolę dawki opartą na czujnikach ciśnienia i przepływu, co gwarantuje jej dokładność. Komputer sterujący pozwala na kontrolowanie dawki, wyświetla niezbędne informacje o: prędkości, ciśnieniu, dawce w l/ha i w litrach, wykonanej powierzchni, wybranych dyszach i wielkości przepływu. Wszystko, co musi zrobić operator to wybrać odpowiednie dysze i dawkę oprysku a komputer sterujący wykona resztę.


POWIĄZANE

John Deere wprowadza dwa nowe sześciocylindrowe modele ciągników o najwyższym po...

Na targach Agraria 2016 firma STEYR przedstawiła obszerne aktualizacje wprowadzo...

Podczas francuskich międzynarodowych targów maszyn rolniczych, marka Case IH zdo...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę