Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Rolników nie stać na zakup maszyn

11 lipca 2003

Zła sytuacja na rynku maszyn rolniczych od kilku lat się nie zmienia. Nie zmieni jej też zapewne wprowadzenie VAT-u na rolniczy sprzęt. Niska opłacalność produkcji rolnej oraz trudności z otrzymaniem kredytu to podstawowe problemy rolnika, który chce zainwestować w nowoczesne maszyny rolnicze. Dlatego rolnicy prowadzący małe gospodarstwa kupują głównie podstawowe, tanie maszyny.

Jeżeli rolnicy już mają jakiś sprzęt, to eksploatują go do granic możliwości – mówi Jan Pawlak z Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa. – Ci, co nie mają sprzętu, nie kupują, bo nie mają na to pieniędzy.
 
Kosiarki ciągle popularne
Sprzedawcy najprostszych i tanich maszyn nie mogą mówić o zastoju. Przynajmniej niektórzy. Myślałem, że rynek już się nasycił tym sprzętem, ale okazuje się, że nie – mówi Zbigniew Rumiński, kierownik składu maszyn w Bartoszycach. – Sprzedajemy głównie pługi, brony i kosiarki. Na przykład w tym sezonie sprzedaliśmy około 30 kosiarek. Podobnie było rok temu.
Potrzeby rolników są duże – mówi Jan Radziul z Agromy w Bartoszycach. – Niestety mają oni problemy z otrzymaniem kredytów bankowych.
 
A zakupy na kredyt stanowią około 30 procent rolniczych inwestycji. Powolny spadek sprzedaży maszyn rolniczych trwa od 1997 roku. Jak długo potrwa? Tak długo jak dekoniunktura w rolnictwie – uważa Jan Pawlak. – A wprowadzenie 22 procentowego VAT-u nie poprawi sytuacji.
 
Kogo stać na kombajn?
Powodzeniem cieszą się także maszyny z importu – mówi Jan Pawlak. Jednak głównie handluje się użwanym sprzętem sprowadzonym z krajów Unii Europejskiej. Czynnikiem decydującym o zakupie maszyn z importu jest ich stosunkowo niska cena. Dużym zainteresowaniem u rolników posiadających małe gospodarstwa cieszyły się używane kombajny zbożowe z importu w cenie od 6-15 tys. zł. Rolnicy twierdzą, że przy optymalnym wykorzystaniu w sezonie, koszty zakupu zwracają się po 2-3 latach. Dla porównania koszt nabycia nowego krajowego kombajnu zbożowego nie zdąży się zamortyzować w ich gospodarstwie przed fizyczną likwidacją maszyny.
 
Rolnicy gospodarujący na obszarowo niewielkich areałach, chętnie kupowlai prze ostatnie parę lat używane kombajny zbożowe o szerokości roboczej 2,5-3 m. A na rynku brak jest kombajnów produkcji krajowej o tej szerokości hedera.


POWIĄZANE

Podczas francuskich międzynarodowych targów maszyn rolniczych, marka Case IH zdo...

W przyszłym roku w ciągnikach Farmall C 85/95/105/115, które stanowią podporę li...

Ciągnik Optum 300 CVX Case IH został wyróżniony tytułem „Tractor of the Year 201...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę