Rolników nie stać na zakup maszyn

11 lipca 2003

Zła sytuacja na rynku maszyn rolniczych od kilku lat się nie zmienia. Nie zmieni jej też zapewne wprowadzenie VAT-u na rolniczy sprzęt. Niska opłacalność produkcji rolnej oraz trudności z otrzymaniem kredytu to podstawowe problemy rolnika, który chce zainwestować w nowoczesne maszyny rolnicze. Dlatego rolnicy prowadzący małe gospodarstwa kupują głównie podstawowe, tanie maszyny.

Jeżeli rolnicy już mają jakiś sprzęt, to eksploatują go do granic możliwości – mówi Jan Pawlak z Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa. – Ci, co nie mają sprzętu, nie kupują, bo nie mają na to pieniędzy.
 
Kosiarki ciągle popularne
Sprzedawcy najprostszych i tanich maszyn nie mogą mówić o zastoju. Przynajmniej niektórzy. Myślałem, że rynek już się nasycił tym sprzętem, ale okazuje się, że nie – mówi Zbigniew Rumiński, kierownik składu maszyn w Bartoszycach. – Sprzedajemy głównie pługi, brony i kosiarki. Na przykład w tym sezonie sprzedaliśmy około 30 kosiarek. Podobnie było rok temu.
Potrzeby rolników są duże – mówi Jan Radziul z Agromy w Bartoszycach. – Niestety mają oni problemy z otrzymaniem kredytów bankowych.
 
A zakupy na kredyt stanowią około 30 procent rolniczych inwestycji. Powolny spadek sprzedaży maszyn rolniczych trwa od 1997 roku. Jak długo potrwa? Tak długo jak dekoniunktura w rolnictwie – uważa Jan Pawlak. – A wprowadzenie 22 procentowego VAT-u nie poprawi sytuacji.
 
Kogo stać na kombajn?
Powodzeniem cieszą się także maszyny z importu – mówi Jan Pawlak. Jednak głównie handluje się użwanym sprzętem sprowadzonym z krajów Unii Europejskiej. Czynnikiem decydującym o zakupie maszyn z importu jest ich stosunkowo niska cena. Dużym zainteresowaniem u rolników posiadających małe gospodarstwa cieszyły się używane kombajny zbożowe z importu w cenie od 6-15 tys. zł. Rolnicy twierdzą, że przy optymalnym wykorzystaniu w sezonie, koszty zakupu zwracają się po 2-3 latach. Dla porównania koszt nabycia nowego krajowego kombajnu zbożowego nie zdąży się zamortyzować w ich gospodarstwie przed fizyczną likwidacją maszyny.
 
Rolnicy gospodarujący na obszarowo niewielkich areałach, chętnie kupowlai prze ostatnie parę lat używane kombajny zbożowe o szerokości roboczej 2,5-3 m. A na rynku brak jest kombajnów produkcji krajowej o tej szerokości hedera.


POWIĄZANE

W 2017 r. marka STEYR może z dumą spojrzeć w przeszłość, mając za sobą pasmo suk...

20 grudnia 2016 r. spółka Ursus SA i przedstawiciele dwóch uczelni wyższych z Lu...

Blisko 50 proc. kosztów eksploatacji ciągnika to wydatki na paliwo. Niezwykle is...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę