A_TSW_2026_950

300-letni dąb runął. Matka Boska ocalała

4 sierpnia 2010
W Pluskocie koło Wałcza runął dąb - nie byle jaki, bo aż 300-letni. "To była jedna z większych atrakcji pojezierza wałeckiego" - pisze na naszą platformę Kontakt TVN24 pan Adam i przesyła zdjęcia roztrzaskanego drzewa. Jak dodaje, ciekawostką jest to, że obraz Najświętszej Marii Panny umieszczony na drzewie nie został nawet tknięty.
"Szczęście w nieszczęściu, że nikt w tym czasie nie przejeżdżał pobliską drogą rowerową. Wiele osób w cieniu konarów drzewa bardzo często przesiadywało i odpoczywało w tym miejscu. Aż strach się bać, co mogło się wydarzyć gdyby do nieszczęścia doszło w momencie przebywania tam większej liczby osób" - pisze do nas pan Adam.

Dąb był pomnikiem przyrody i stanowił nie lada atrakcję turystyczną. Czemu runął? - Ze starości - tłumaczy Romuald Bocheński, leśniczy z Pluskoty. - Pień był tak zmurszały, że nie pomagały nawet najmocniejsze wsporniki - dodaje.

Mimo, że 300-latek roztrzaskał się na kilkanaście kawałków, nadal pozostanie pomnikiem przyrody. - Nie usuniemy go, a tylko przesuniemy w bezpieczne miejsce - zapowiada leśniczy Bocheński.


POWIĄZANE

Jeśli ktoś myśli, że umowa z Mercosur była największym zagrożeniem dla polskiego...

Bruksela znów ogłasza sukces. Produkcja rośnie, zapasy są „bezpieczne”, a unijne...

Zgodnie z prognozą USDA (U.S. Department of Agriculture) z 9 grudnia br., świato...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę