A_TSW_2026_950

Rybołówstwo: za małe limity

15 czerwca 2005
Po wejściu do Unii Europejskiej dla polskiego przemysłu rybnego nastały bardzo dobre czasy. Wzrósł eksport oraz dochody. To co martwi przetwórców, a także rybaków to zbyt małe limity połowowe przyznane nam przez Bruksele.

Po pierwszych dwunastu miesiącach w Unii Europejskiej eksport polskich przetworów rybnych wzrósł o 42%, a obroty sięgnęły pół miliarda euro.

To między innymi zasługa inwestycji naszych firm. Na 300 zakładów w kraju już ponad 200 ma unijne uprawnienia eksportowe.

Niewiele osób wie, że polski przemysł rybny w 80% korzysta z importowanego surowca. Te niekorzystne proporcje pogłębiają jeszcze bardziej unijne przepisy- twierdzą rybacy, których zdaniem przyznane nam limity połowowe są wyjątkowo niekorzystne. Komisja Europejska twierdzi, że zasoby ryb w Bałtyku - na przykład dorszy - są na wyczerpaniu i dlatego ogranicza możliwości połowów.

Na dodatek Unia Europejska wprowadziła właśnie 4,5-miesięczny zakaz połowów dorsza. Ponieważ polscy rybacy łowią mniej ryb, trzeba je kupować za granicą. Z tym większego problemu nie ma, choć zmuszani do importu przetwórcy narzekają ostatnio na niestabilny kurs euro. 

POWIĄZANE

Kampania cukrownicza 2025/2026 w Krajowej Grupie Spożywczej S.A. trwa od 25 sier...

W zeszłym tygodniu w ministerstwie rolnictwa miało miejsce spotkanie zorganizowa...

Liderki polskiej wsi rozpoczynają „podróż mentoringową”. Kluczowa Rola Kobiet w ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę