Green_Gas_2026_900

Spełnione marzenie Wałęsy

30 kwietnia 2004

1 maja spełni się moje życiowe marzenie. Całą swoją publiczną działalność poświęciłem na wypełnienie testamentu poprzedniego pokolenia. Walczyłem, by nasz kraj odzyskał to, co stracił przez Sowietów i komunizm.

Breżniewa zmuszałem do ustępstw, Garbaczowa do kapitulacji. Teraz moja walka się kończy. Okręt Lecha Wałęsy dobija do brzegu - powiedział dla  były prezydent Lech Wałęsa.

Zapytany przez czy Polska wygrała już wszystko, co miała do wygrania, Wałęsa odpowiedział, że nie. Dodał, że wchodząc do Unii, zyskujemy tylko możliwości. Zaznaczył również, że z wynegocjowanych warunków wcale zadowolony nie jest.

Stąd też - podkreślił Wałęsa - wielkiej fety nie będzie z okazji wejścia Polski do Unii, choć dostał wiele propozycji, nawet - jak zaznaczył - od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który go zaprosił. - Nie skorzystam. Nie chcę, by mnie z tą grupą utożsamiano. Dlatego w tę noc udzielać się nie będę. Spędzę ją zwyczajnie, z żoną w łóżeczku. Natomiast 3 maja zaprosił mnie do Strasburga Pat Cox. I tam pojadę - powiedział Wałęsa.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę