Green_Gas_2026_900

Szok. Na wsi drożej niż w Warszawie

16 lipca 2008
Żywność wcale nie jest najdroższa w wielkich aglomeracjach. Najwięcej zapłacimy w województwach rolniczych - pisze "The Wall Street Journal polska". Rekordy cen biją sklepy w Podlaskiem, Zachodniopomorskiem i Opolskiem. W sklepach tych województw zapłacimy za produkty 14 - 16 proc. więcej niż na Śląsku czy Mazowszu - pisze "WSJP".

Również na terenach rolniczych ceny żywności rosną najszybciej. O ile na Śląsku czy Mazowszu w pierwszym kwartale ceny wzrosły o 6,2 - 7 proc., to w województwach warmińsko-mazurskim, dolnośląskim czy podlaskim - aż o 8,2 - 8,7 proc. - wynika z danych GUS.

Jakie są przyczyny tych zjawisk? Eksperci wymieniają kilka. Po pierwsze strukturę handlu - na słabo zurbanizowanych terenach żywność kupić można tylko w małych sklepach, które generują duże koszty działalności i windują ceny. Ponadto w małych miejscowościach handlowcy są monopolistami - mogą dyktować ceny .

W rejonach atrakcyjnych turystycznie ceny rosną w sezonie. To samo dotyczy terenów przygranicznych - tu ceny windują przyjeżdżający na zakupy Niemcy.

Jak pisze "WSJP" eksperci są zgodni - perspektywy obniżek cen żywności w rolniczych regionach kraju są niewielkie, bo ofensywy wielkich sieci w rejonach rolniczych nie widać.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę