Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Branża olejowa krytykuje obniżenie Narodowego Celu Wskaźnikowego

3 października 2016
Branża olejowa krytykuje obniżenie Narodowego Celu Wskaźnikowego
PAP / Stefan Kraszewski

Obniżenie Narodowego Celu Wskaźnikowego, co proponuje ministerstwo energii, ograniczy produkcję rzepaku w Polsce i przyniesie straty rolnikom i przemysłowi olejarskiemu - uważają uczestnicy konferencji branży zbożowej i paszowej.

20 września br. Ministerstwo Energii zakończyło konsultacje społeczne projektu nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, której głównym celem miało być wdrożenie do polskiego prawa nowych unijnych przepisów.

Jak tłumaczył podczas spotkania członków Izby Zbożowo-Paszowej, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw oraz Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju Adam Stępień, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW) na 2017 rok ma wynieść 7,8 proc. Natomiast w projekcie ustawy założono jego obniżenie do dotychczasowego poziomu 7,1 proc. Ponadto w projekcie proponuje się ustanowienie opłaty zastępczej uiszczanej zamiast realizacji części NCW oraz uruchomieniu mechanizmu tzw. podwójnego naliczania umożliwiającego uznanie wkładu biopaliw wyprodukowanych z odpadów za dwukrotnie wyższy w stosunku do rzeczywistego.

Takie przepisy spowodują, że przestrzeń dla wykorzystania rzepaku będzie maleć - zaznaczył Stępień. Dodał, że jego Koalicja na rzecz Biopaliw oprotestowała te rozwiązania, domagając się, by wykorzystanie biopaliw było na dotychczasowym poziomie.

Koalicja Na Rzecz Biopaliw jest platformą organizacji branżowych działającą na rzecz "łańcucha wytwórczego biokomponentów i biopaliw ciekłych". Współtworzą ją Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, Krajowa Izba Biopaliw, Związek Gorzelni Polskich oraz Krajowa Rada Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw.

W ocenie Stępnia skutek będzie taki, że działania wprowadzane wskutek ustawy mogą doprowadzić do obniżenia rzeczywistej wartości NCW o 1/3 w stosunku do wartości wskaźnika w ostatnich latach. "Jest to zamach na rynek rolny" - stwierdził.

Podobną opinię prezentował prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych Juliusz Młodecki. Jak mówił, w Polsce na potrzeby żywnościowe zużywane jest ok. 1 mln 100 tys. ton rzepaku, resztę przeznacza się na biopaliwa. Jeżeli zmniejszy się zapotrzebowanie na biopaliwa, część rolników będzie musiała zrezygnować z uprawy rzepaku. Ale co w takim razie produkować, jeżeli Unia wymaga by stosować płodozmian i by była bioróżnorodność? - pytał Młodecki. Rezygnacja z produkcji rzepaku będzie oznaczała powrót do uprawy zbóż, pogłębiając jeszcze trudną sytuację ekonomiczną w tym segmencie. Dodatkowa podaż ziarna będzie prawdopodobnie skutkować dalszym obniżaniem cen zbóż.

Zauważył ponadto, że jeżeli ustawa o biopaliwach zostanie zmieniona, to koncerny paliwowe będą mogły zastępować olej rzepakowy tańszym olejem palmowym czy sojowym.

Producenci rolni w ostatnich latach wiele zainwestowali w uprawę rzepaku, która prowadzona jest przez ok. 100 tysięcy gospodarstw w kraju. Obecnie rzepakiem może być obsiane nawet 1 mln hektarów - zaznaczył Stępień.

Z obserwacji organizacji branży olejowej wynika, że zainteresowanie tą uprawą rośnie. Rolnicy zasiali już rzepak ozimy, te plantacje będą decydowały o podaży nasion w przyszłym roku, więc "propozycja obniżenia popytu na biodiesel wynikająca z projektu ustawy to krok do załamania opłacalności kolejnej branży rolniczej w Polsce" - stwierdza Koalicja na Rzecz Biopaliw.

Według Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju, zmniejszenie NCW to także cios dla branży olejarskiej. Przemysł olejarski w Polsce obecnie w ponad 60 proc. pracuje na potrzeby sektora wytwórczego biokomponentów, dostarczając na rynek dodatkowo duże ilości cennych komponentów paszowych w postaci śruty i makuchy. Jak podaje stowarzyszenie, przy tej produkcji zatrudnione są tysiące ludzi, a przychody budżetowe z tytułu tej działalności liczone są w dziesiątkach milionów złotych.

Prezes Izby Zbożowo-Paszowej Adam Tański przypomniał, że wprowadzając biopaliwa, zakładano, że spełnią one trzy cele: zapewnią rolnikom dochody na akceptowalnym poziomie, zwiększą niezależność energetyczną kraju i wpłyną korzystnie na ochronę środowiska.

(PAP)


POWIĄZANE

Senat poparł w czwartek ustawę ułatwiającą rolnikom sprzedaż żywności z własnego...

Rolnicy ze stref objętych ograniczeniami z powodu wystąpienia afrykańskiego pomo...

Copa i Cogeca odrzuciły w środę plany Komisji Europejskiej dotyczące obcięcia o ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę