Makosz: sadownicy w tym sezonie mogą mieć kłopoty ze sprzedażą jabłek

25 października 2016
Makosz: sadownicy w tym sezonie mogą mieć kłopoty ze sprzedażą jabłek
PAP / Michał Walczak

Sadownicy w tym sezonie mogą mieć kłopoty ze sprzedażą jabłek. Duże zbiory, które mogą wynieść ponad 4 mln ton, oznaczają niskie ceny skupu. Dużej grupie producentów tych owoców grożą bankructwa - uważa prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Prof. Makosz zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich 15 lat zbiory jabłek się podwoiły. W naszym kraju w ostatnich 5 latach założono 20 tys. hektarów towarowych sadów jabłoniowych. Zdaniem profesora, na tak ogromny wzrost produkcji wpłynęła m.in. dobra koniunktura w produkcji jabłek w ostatnich latach, a przede wszystkim wysoki, łatwy i opłacalny eksport do krajów Wschodniej Europy.

Załamanie koniunktury przyszło wraz z wprowadzeniem w połowie 2014 r. embarga na import owoców przez Rosję. Na krajowym rynku pozostały duże ilości jabłek, a ceny skupu spadły.

Według Makosza, w sezonie 2015/16 opłacalna była tylko produkcja jabłek deserowych odmian Gala, Golden Delicious i Red Jonaprince. Ich produkcja stanowi zaledwie 20 proc. ogólnej produkcji jabłek. Nieopłacalna była produkcja jabłek deserowych pozostałych odmian i jabłek przemysłowych wszystkich odmian.

Po pierwszym roku niskich cen skupu, wielu producentów ma poważne problemy finansowe. W tym roku jesienią ceny skupu jabłek są niższe niż w roku ubiegłym o tej samej porze: za jabłka deserowe - o 0,30 zł/kg (obecnie cena skupu wynosi 40-80 gr/kg), a przemysłowe o - 0,20 zł/kg (cena skupu - 27-28 gr/kg). Jest mało prawdopodobne, aby były istotnie wyższe niż w zeszłym roku - zaznacza prezes TRSK.

Jego zdaniem, "zapowiada się drugi trudny sezon dla producentów jabłek. Dużej grupie grożą nawet bankructwa i wycofanie się z towarowej produkcji jabłek".

Trudna sytuacja może się utrzymać w następnych latach, zbiory mogą wzrosnąć do 4,5 mln ton, bez gwarancji istotnego wzrostu cen skupu, a zatem opłacalnej produkcji wszystkich jabłek. Głównym odbiorcą polskich jabłek jest Europa, a rynek ten jest nasycony jabłkami wysokiej jakości. Natomiast w krajach Wschodniej Europy zakładane są sady jabłoniowe, z czasem produkcja tam wzrośnie, a import jabłek zmaleje, w tym także z Polski.

W ocenie Makosza, w dwóch najbliższych sezonach (2015/16 i 2016/2017) eksport może wynieść ok. 1 mln ton, krajowe spożycie - ok. 700-800 tys. ton, a reszta (ok. 2,5 mln ton) musi być przetworzone przez przemysł. Jest prawdopodobne, że produkcja jabłek gorszej jakości będzie w całości nieopłacalna.

"Głównymi przyczynami niskich cen skupowanych jabłek są wysoka podaż i niskie ceny soku zagęszczonego, a nie zmowy cenowe przetwórców" - podkreśla Makosz.

Profesor zaznacza, że mimo rosyjskiego embarga, eksport jabłek może wynieść co najmniej 1,0 mln ton, a w przyszłości około 1,3 mln t, nawet 1,5 mln ton. Tak wysoki eksport będzie możliwy przy zniesieniu embarga, znacznym wzroście eksportu do nowych i dalekich krajów, ale przede wszystkim przy dużej poprawie jakości jabłek i podaży odmian poszukiwanych na światowym rynku.

Jednak - jego zdaniem - obecnie i w przyszłości podstawowym rynkiem dla polskich jabłek będzie Europa. "Eksport jest możliwy dzięki niskim cenom jabłek, najniższym na światowym rynku" - uważa szef TRSK.

Profesor jest zdania, że trzeba podjąć działania, aby co najmniej złagodzić trudną sytuację w zagospodarowaniu jabłek. Chodzi o zmniejszenie zbiorów o ok. 1,0 mln ton (o 25 proc.), tj. do poziomu 3-3,5 mln ton. Ponadto producenci jabłek powinni być lepiej zorganizowani. Szansę na opłacalną produkcję jabłek będą miały gospodarstwa osiągające plony powyżej 50 ton z hektara, z udziałem jabłek wysokiej jakości na poziomie 70 proc. i wartościowymi odmianami.

W opinii Makosza rząd, chcąc pomóc sadownikom, powinien m.in. wydzielić z budżetu środki na likwidację sadów, zmniejszenie produkcji jabłek oraz na wycofanie ich z naszego rynku. Powinien także pomóc w zdobywaniu nowych rynków zbytu, włącznie z promocją naszych jabłek; wspierać podmioty eksportujące jabłka, zwłaszcza grupy i organizacje producentów.

(PAP)


POWIĄZANE

Komisja Europejska za mało zrobiła, by ograniczyć marnowanie żywności w Unii Eur...

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa porozumiała się Microsoftem, d...

Podsekretarz Stanu Rafał Romanowski wizytował 17 stycznia br. nowo przejętą szko...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę