Advertisement

PSL i PO: sytuacja w związku z ASF b. poważna, a Jurgiel śpi; Bochenek: są podejmowane działania

24 sierpnia 2016
PSL i PO: sytuacja w związku z ASF b. poważna, a Jurgiel śpi; Bochenek: są podejmowane działania
PAP / Marcin Obara

Sytuacja na wsi w związku z epidemią afrykańskiego pomoru świń jest bardzo poważna, a minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel śpi i powołuje kolejne zespoły - mówili politycy PO i PSL. Ws. ASF na bieżąco są podejmowane działania - odpowiada rzecznik rządu Rafał Bochenek.

O wykryciu szesnastego ogniska ASF w Polsce - i zarazem pierwszego w województwie mazowieckim - poinformował w poniedziałek wieczorem Główny Inspektorat Weterynarii.

We wtorek do tych doniesień odniósł się na konferencji prasowej w Sejmie szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. "Sytuacja jest bardzo niebezpieczna, jest ogromne zagrożenie dla polskiej hodowli trzody chlewnej, mamy szesnaste potwierdzone w Polsce ognisko afrykańskiego pomoru świń w województwie mazowieckim. Już trzy województwa - podlaskie, lubelskie i mazowieckie, to tereny, gdzie doszło do stwierdzenia ASF" - mówił.

"To rodzi ogromne niebezpieczeństwo dla całej Polski, mamy sygnały od rolników z Wielkopolski, z województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie są bardzo duże hodowle, które są zagrożone. Rolnicy czują się zaniepokojeni, a nie widać działań ministra rolnictwa, nie widać działań rządu" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak zauważył, obecnie to Prawo i Sprawiedliwość rządzi i odpowiada za rolnictwo. "Minister Jurgiel ma wybór - albo się wreszcie obudzi, albo powinien zacząć się pakować" - przekonywał szef PSL. "Trzeba radykalnych działań, trzeba skrupulatności, a nie tylko zwoływania kolejnych zespołów. Trzeba usłyszeć głos pani premier Beaty Szydło, (politycy PiS) bardzo chętnie jeździli na wieś przed wyborami, a dzisiaj zapomnieli o polskiej wsi" - przekonywał Kosiniak-Kamysz. Szef PSL kolejny raz zapowiedział, też że na najbliższym posiedzeniu Sejmu, PSL będzie wnioskował o informację rządu na temat sytuacji polskiej wsi.

Złożenie jeszcze przed pierwszym posiedzeniem Sejmu po wakacjach wniosku o informację rządu w sprawie ASF zapowiedzieli we wtorek w Sejmie również politycy PO. Zażądali też od ministra Jurgiela raportu o działaniach podejmowanych w związku z epidemią oraz "realnego planu działań operacyjnych w terenie". "Sytuacja jest nadzwyczajna i potrzebne są nadzwyczajne decyzje ministra i służb, żeby ją powstrzymać" - mówił poseł Zbigniew Ajchler, który, jak podkreślił, sam jest hodowcą trzody chlewnej. "U bram Polski już w zasadzie jest katastrofa, a minister śpi i powołuje zespoły. Bardzo prosimy pana ministra, żeby oprócz mieszania herbaty na spotkaniach zespołów, zajął się zatrzymaniem katastrofy, która nadciąga" - wtórowała mu wiceszefowa sejmowej komisji rolnictwa Dorota Niedziela (PO).

Ajchler zaznaczył, że w ciągu ostatnich 2-3 tygodni przybyło 10 nowych ognisk ASF w trzech województwach. Zarzucił również ministerstwu rolnictwa, że podległe mu służby nie przestrzegają procedur. M.in. - zdaniem polityka - za zgodą inspekcji weterynaryjnej doszło do przewożenia zarażonych zwierząt w regiony wolne od epidemii. Jak dodał, takie działania ze strony służb podległych MRiRW grożą m.in. wybiciem stad w Polsce, likwidacją hodowli, wielomiliardowymi stratami oraz "ogromną drożyzną w sklepach", a także paraliżem polskiego eksportu i przetwórstwa mięsnego. "To otwieranie dróg do zalania Polski zagraniczną żywnością" - ocenił.

Niedziela wskazała z kolei, że konieczne są m.in. działania mające na celu wyeliminowanie nielegalnego importu świń z krajów ogarniętych epidemią. "Jedyne, co robi ministerstwo, to apeluje do rolników, żeby nie kupowali (świń - PAP) niewiadomego pochodzenia. Ale to nie już chodzi o apele, to już nie jest czas na apele, trzeba dokładnie prześledzić, gdzie się ta nielegalna sprzedaż odbywa i zrobić dochodzenie epizootyczne, łącznie z takimi działaniami policyjnymi, które powinny zatrzymać te procedery i zamknąć przemieszczanie się dalej wirusa" - przekonywała posłanka.

Rzecznik rządu zapewnił na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że w sprawie afrykańskiego pomoru świń są podejmowane na bieżąco konkretne działania. Dodał, że tą kwestią zajmuje się m.in. Główny Inspektorat Weterynarii, na miejscu są obecne właściwe służby, a premier Beata Szydło powołała międzyresortowy zespół do spraw łagodzenia skutków związanych z wystąpieniem przypadków afrykańskiego pomoru świń.

Odnosząc się do wypowiedzi Kosiniaka-Kamysza Bochenek ocenił, że politycy PSL powinni być rzetelni w tym, co mówią i brać odpowiedzialność za to, co mówią. "Domeną PSL jest rolnictwo, ale przez 8 lat, kiedy (ludowcy) byli u władzy, nic specjalnego się nie działo" - podsumował Bochenek.

(PAP)


POWIĄZANE

Na krajowym rynku nadal brakuje zboża, a ceny ziarna wzrosły. Wielu przetwórców ...

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel podpisał w poniedziałek porozumienie ws. pr...

Biebrzański Park Narodowy chce wydzierżawić rolnikom prawie 600 hektarów łąk, by...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę