Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Rzepak kontra ropa naftowa

18 lipca 2002

O produkcji biopaliwa mówi się od kilku lat. Czy brak konkretów wiąże się z nieopłacalnością tego przedsięwzięcia dla polskiej gospodarki?

Od dawna wiadomo, że złoża ropy naftowej zaczynają się zmniejszać. Istnieje konieczność stworzenia nowych linii technologicznych, dających produkt o identycznych parametrach jak te, produkowane z ropy. Różnicą jest tylko to,  iż muszą to być surowce odnawialne, np. rzepak. Takie technologie mają już nasi sąsiedzi – Czesi. To bardzo intratny biznes. W świecie na biopaliwach wyrosły fortuny. Ostatnie wyliczenia Departamentu Gospodarki Ziemią i Infrastruktury Wsi w resorcie rolnictwa wykazały, że wdrożenie programu produkcji biopaliwa opartego na rzepaku docelowo gwarantuje wzrost PKB w wysokości 0,5 mln złotych rocznie. Zwolnienie z podatku akcyzowego oraz preferencyjne kredyty inwestycyjne spowodują obciążenie budżetu o 55 mln zł w pierwszym roku realizacji programu i nieco ponad 1 mld zł w roku osiągnięcia produkcji na poziomie 800 tys. ton estru metylowego, na rynek krajowy. Jednak korzyści wynosiłby odpowiednio 222 mln zł i 1,3 mld zł. Saldo jest więc dodatnie. 

W ZA "Kędzierzyn" S.A. trwają przygotowania do rozpoczęcia produkcji biopaliwa. Zrobiono już rozeznanie kosztów niezbędnych inwestycji. Nie zdecydowano się jeszcze na nową instalację do estryfikacji oleju rzepakowego i oczyszczania gliceryny o wydajności 80 tys. ton rocznie. Powodem jest cena oraz brak określonych limitów rocznej produkcji. Będą one znane dopiero po zatwierdzeniu ustawy (czyli we wrześniu, październiku). Dlatego zdecydowano się na sprawdzone rozwiązania. W związku z czym, przyjęto propozycje współpracy ze strony grupy Sofiproteol, jednej z największych firm francuskich sektora przetwórstwa rolnego. Jest już podpisany list intencyjny na przygotowanie przedsięwzięcia do produkcji 80-100 tys. ton rocznie estrów metylowych oleju rzepakowego w południowo-zachodniej Polsce. 

Według zapewnień Jerzego Majchrzaka, prezesa Zakładów Azotowych "Kędzierzyn" S.A. teoretycznie już w przyszłym roku zakłady mogłyby ruszyć z produkcją pilotażową. Jednakże, aby przygotować odpowiednie dostawy surowców, już w sierpniu należałoby przeprowadzić kontraktację rzepaku, określić wielkość dostawy i ceny. Jest to raczej niemożliwe. Szybkie uruchomienie produkcji biopaliwa jest możliwe wyłącznie przy wykazaniu ogromnej determinacji rządu dla jego wsparcia – powiedział Jerzy Majchrzak.

 


POWIĄZANE

Dnia 16 listopada minister rolnictwa Słowacji na spotkaniu Rady ds. Rolnictwa oś...

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę