Agrolok_10818

e-petrol.pl: przed nami dalsze obniżki

15 lutego 2016
e-petrol.pl: przed nami dalsze obniżki
Polscy kierowcy nie muszą się martwić – ceny benzyny mogą nadal się obniżać, a w przypadku diesla również nie będziemy świadkami dużej zmiany wzrostowej.

Wprawdzie w ubiegłym tygodniu problemem dla operatorów stacji mogły być niskie marże detaliczne – jednak ostatnie dni przynoszą ciekawe zmiany w relacji cenowej i polscy kierowcy mogą tankować bez obaw o rychłe podwyżki.  

Rafinerie wprowadzają obniżki
 
W przypadku hurtowych cen benzyny mamy dzisiaj poziom 3000 zł/m sześc. – nie pojawiał się on od stycznia 2010 roku. W przypadku cen oleju napędowego jesteśmy natomiast świadkami cen na poziomie około 2863 zł/m sześc. Mijający tydzień był okresem bardzo wyraźnych obniżek w rafineriach – benzyna bowiem potaniała o 116, a olej napędowy – o  107 zł na metrze. W przypadku oleju opałowego spadki przekroczyły 80 zł na metrze sześc. W takich warunkach możemy mówić o korzystnej sytuacji zarówno dla operatorów stacji, jak i indywidualnych konsumentów. Udaje się bowiem nieco podreperować słabsze w ostatnim tygodniu marże, a jednocześnie pojawia się pole do obniżek cen na pylonach. Marże detaliczne szacowane przez portal e-petrol.pl dostępne są pod adresem: http://www.e-petrol.pl/notowania/pomocne-informacje/podzial-skladnikow-cen-paliw 
 
Jakiej zmiany możemy się spodziewać?
 

W okresie między 15 a 21 lutego 2016 możemy spodziewać się zejścia cen detalicznych 95-oktanowej benzyny do poziomu 3,87-3,98 zł/l, podczas gdy obecna średnia ogólnopolska to 3,96 zł/l. Dla benzyny 98-oktanowej zmiana może również być spadkowa, a ceny znajdą się w przedziale 4,20-4,32 zł/l. W przypadku cen diesla możliwe jest lokowanie się średnich cen między 3,65 a 3,76 zł/l. Co interesujące – hurtowe zmiany wskazują na możliwość obniżenia się cen autogazu, który mógłby kosztować 1,70-1,78 zł/l, podczas gdy obecnie sprzedawany jest średnio po 1,75 zł/l.

Zobacz komentarz wideo


Bez porozumienia producentów ropa będzie tania

Słabnąca wiara w to, że dojdzie do porozumienie pomiędzy OPEC i producentami spoza kartelu, przełożyła się w tym tygodniu na obniżkę cen surowca. Baryłka ropy Brent, która na zamknięciu ubiegłego tygodnia kosztowała ponad 34 dolary, w trakcie czwartkowej sesji przez chwilę można było kupić za niecałe 30 dolarów. Dzisiaj przed południem notowania surowca utrzymywały się powyżej poziomu 31 dolarów.

Brak postępu w próbach stworzenia koalicji na rzecz ograniczenia wydobycia, w które mocno zaangażowana była Wenezuela, przygasił optymizm na rynku naftowym. Do wspólnej akcji z producentami ropy spoza OPEC, m.in. z Rosją, nie jest przekonana Arabia Saudyjska, która po wcześniejszych doświadczeniach ostrożnie podchodzi do pomysłu współpracy z Moskwą i to właśnie postawa władz w Rijadzie powoduje, że prawdopodobieństwo skoordynowanego ograniczenia produkcji ropy jest niewielkie.

Bez takiego działania podaż i popyt na rynku naftowym nie zbilansują się przez długie miesiące i tym samym ceny surowca będą się utrzymywać na niskim poziomie.

dr Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak, e-petrol.pl


POWIĄZANE

Każdy, kto prowadzi interesy z Iranem nie będzie robił ich ze Stanami Zjednoczon...

Na koniec lipca br. oficjalne aktywa rezerwowe Polski, zarządzane przez NBP, wyn...

Mikroprzedsiębiorcy najbardziej zainteresowani są wejściem na rynek Stanów Zjedn...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę