Adama_artemisgoltix_15.02-30.03
Adama_poleposition_15.03_30.04

Gospodarka zwolniła

14 marca 2005
Główny Urząd Statystyczny zweryfikował wstępny szacunek ubiegłorocznego tempa wzrostu gospodarczego. Po uwzględnieniu nowych danych okazało się, że w 2004 r. PKB zwiększył się o 5,3 proc., a nie jak wcześniej podawano, o 5,4 proc. Ekonomiści są zgodni, że w tym roku rozwój gospodarki będzie wolniejszy.

Zgodnie z oczekiwaniami tempo wzrostu gospodarczego zanotowane w czwartym kwartale było wolniejsze niż w kwartałach poprzednich. W pierwszym kwartale ubiegłego roku gospodarka gwałtownie przyspieszyła. Produkt krajowy brutto zwiększył się wtedy aż o 6,9 proc. W drugim kwartale tempo wzrostu gospodarczego było wciąż bardzo wysokie i wyniosło 6,1 proc. Te bardzo dobre wyniki zawdzięczaliśmy w dużej mierze wyraźnemu zwiększeniu się popytu konsumpcyjnego w związku z bliską perspektywą wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W trzecim kwartale tempo wzrostu gospodarczego spadło do 4,8 proc., a w czwartym do 3,9 proc. - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Stało się tak między innymi dlatego, że długo oczekiwane przyspieszenie w nakładach na inwestycje wystąpiło dopiero w ostatnich miesiącach ubiegłego roku - w czwartym kwartale inwestycje były o 7,2 proc. większe niż w analogicznym roku poprzedniego. Analitycy oczekują, że w tym roku będą one siłą napędową gospodarki. Ich wyraźny wzrost jest prawdopodobny, ponieważ wyczerpują się rezerwy przedsiębiorstw umożliwiające wzrost produkcji i konieczna jest poprawa konkurencyjności naszych wyrobów. Ponadto firmy mają środki na modernizację i rozwój, gdyż w ubiegłym roku zanotowały rokordowo dobre wyniki finansowe. Wzrost inwestycji nie zrównoważy jednak w pełni innych czynników ograniczających dynamikę gospodarki. W pierwszym półroczu tego roku będziemy mieli bowiem słaby popyt konsumpcyjny.

Styczeń był piątym z kolei miesiącem spadku realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Równocześnie styczeń był ósmym z kolei miesiącem (z wyjątkiem grudnia), w którym spadła siła nabywcza emerytur i rent. Te niekorzystne tendencje odwrócą się dopiero w drugim półroczu, gdy inflacja spadnie, co sprawi, że zwiększą się realne dochody gospodarstw domowych, w efekcie wzrośnie też popyt konsumpcyjny. Natomiast mniejsza będzie rola eksportu, ponieważ silny złoty ogranicza wzrost sprzedaży naszych towarów na rynkach zagranicznych.

Ekonomiści są zgodni, że w tym roku tempo wzrostu gospodarczego będzie wolniejsze niż w roku ubiegłym. Ostatnio większość analityków zweryfikowała swoje prognozy w dół, po wynikach zanotowanych w gospodarce w końcu ubiegłego roku i w styczniu. Także Komisja Europejska obniżyła prognozowane dla nas tegoroczne tempo wzrostu gospodarczego z 4,9 do 4 proc. Będzie to jednak i tak wzrost zdecydowanie większy od średniego w krajach Wspólnoty.

POWIĄZANE

15 kwietnia mija termin rozliczenia zakupu komputera z dofinansowaniem Agencji R...

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych przekazał 16 marca 2021r. resortowi rolnictw...

W Polsce działa ok. 830 tys. firm rodzinnych. Generują rocznie 332 mld zł, co pi...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę