Adama_artemisgoltix_15.02-30.03
Adama_poleposition_15.03_30.04

Po zmianach w KRUS i VAT rolnicy nie zauważą dopłat

22 kwietnia 2004

Odczuwalne przez rolników koszty podwyżki podatku VAT na maszyny rolnicze oraz planowanych zmian w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) mogą być wyższe od dopłat bezpośrednich, które rolnicy otrzymają po wejściu do UE - alarmuje szef kółek rolniczych Władysław Serafin.

- Nie wolno dopuścić do uregulowań powodujących dodatkowe obciążenia rolników, jak podwyżka VAT czy niektóre zmiany w KRUS, ponieważ może się okazać, że podwyższone koszty, w połączeniu z rosnącymi cenami paliw i energii, będą wyższe od uzyskiwanych dopłat, a wtedy zawali się cała idea dobrobytu płynącego z członkostwa w UE - powiedział w środę Serafin na konferencji prasowej w Katowicach.

Jego zdaniem, polskiemu rolnictwu nie grozi chaos związany z wypłatą dopłat bezpośrednich do produkcji rolnej po wejściu do Unii. Jak powiedział, rolnicy mają kompetentną pomoc w wypełnianiu wniosków o dopłaty bezpośrednie oraz zgłoszeń gospodarstw do ewidencji. Takiej pomocy udzielają m.in. kółka rolnicze.

Serafin uważa, że nie będzie rolników, którzy nie złożą w terminie stosownych wniosków z powodu braku informacji na ten temat lub dlatego że nie potrafią tego zrobić. Może być natomiast grupa tych, którzy, z różnych przyczyn, nie będą chcieli złożyć wniosków, zależy to bowiem od woli rolników. Kto nie złoży wniosku w tym roku, może zrobić to w przyszłym. Sam Serafin czeka jeszcze ze złożeniem wniosku, aż stopnieją kolejki chętnych.

Za jeden z kluczowych obecnie dla rolnictwa problemów szef kółek rolniczych uważa zagwarantowanie polskim rolnikom odpowiedniego poziomu produkcji. Przypomniał, że kwoty dotyczące kwot produkcji mleka czy zboża ustalane były na podstawie danych z poprzedniego roku, kiedy na rynku - np. mleka - trwał kryzys.

Szef kółek rolniczych podkreślił, że dopłat bezpośrednich nie należy traktować jako dodatkowy dochód rolnika, a jedynie jako swoistą rekompensatę, tworzącą szansę konkurencyjności produktów polskich rolników na rynkach UE.

Serafin uważa, że po akcesji zasadnicze znaczenie będzie miała dbałość o interesy polskiego rolnictwa w Brukseli. Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych należy do Konfederacji Rolnictwa Europejskiego i Centrali Spółdzielczości Rolniczej, które reprezentują organizacje rolnicze w rozmowach z przedstawicielami Komisji Europejskiej.

Ich opinie - według Serafina - zwykle są wiążące, być może zatem w UE łatwiej będzie zabiegać o interes polskiego rolnictwa niż w rozmowach z polskim rządem - ocenił. Kółka rolnicze chcą, aby również w Polsce konsultacyjna rola organizacji rolniczych została umocowana prawnie, aby w Brukseli zarówno przedstawiciele rządu, jak i rolniczych związków mówili jednym głosem.


POWIĄZANE

W wyniku pożaru możemy stracić cały dobytek życia. Takie zdarzenie może mieć wie...

Zamknięcie gospodarki wiosną 2020 roku przełożyło się na pierwszy od 30 lat spad...

1. kwietnia startuje Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań przeprowadzany...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę