aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

Polski system płatniczy w europejskiej czołówce

29 stycznia 2004

Związek Banków Polskich w swoim komentarzu do zarzutów stawianych sektorowi bankowemu na podstawie raportu pt. „Zagrożenia dla konsumentów na rynku bankowości w Polsce” napisał, że warunkiem obniżenia opłat za usługi bankowe jest m.in. promocja obrotu bezgotówkowego, bo obrót gotówkowy jest kosztowny.

Z przeprowadzonych analiz w UE wynika, że dla wszystkich krajów Piętnastki roczne koszty związane z obsługą gotówki wynoszą 0,4–0,6 ich łącznego PKB. Wyliczono także, że każda transakcja gotówkowa to koszt w wysokości 0,15 euro. Największa część tych kosztów (ok. 65 proc.) ponoszona jest przez banki komercyjne, pozostałe przypadają na banki centralne i sektor sprzedaży detalicznej.

W Polsce skala obrotu gotówkowego jest bardzo wysoka. Jak wynika z danych Krajowej Izby Rozliczeniowej, liczba przelewów przypadająca na jednego mieszkańca jest nieporównywalnie niższa niż w krajach UE i kilkakrotnie niższa od średniej w Czechach. Gorsze wskaźniki ma Rumunia i, co może być sporym zaskoczeniem, należąca do Piętnastki Grecja. Wprawdzie liczba transakcji bezgotówkowych dynamicznie rośnie w ciągu ostatnich miesięcy, ale wciąż skala obrotu bezgotówkowego jest daleka od standardów europejskich. Nadal w niewielkim stopniu wykorzystujemy internet i telefon do realizacji operacji bankowych. Ponadto w Polsce karty płatnicze służą głównie do pobierania gotówki z bankomatów. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, ale w dużej mierze zwiększenie obrotu bezgotówkowego zależy także od przedsiębiorców i od tego, czy będą instalować urządzenia akceptujące karty – mówi Norbert Jeziolowicz ze ZBP.

Zdaniem ZBP z trudem popularyzowane są tanie, zautomatyzowane sposoby rozliczeń, takie jak polecenia zapłaty, mimo że stosowane są jest już od 1998 roku i wprowadzone do oferty wielu banków (obecnie taką usługę prowadzą 44 banki wraz z 1400 oddziałami). W krajach Unii Europejskiej udział tej formy płatności w obrocie bezgotówkowym wynosi średnio 25 proc. (w Niemczech 40 proc., w Hiszpanii 53 proc., w Czechach wskaźnik ten wynosi 22 proc., a na Węgrzech 21 proc.), natomiast w Polsce utrzymuje się na poziomie 0,2 proc. Pocieszające powinno być to, że z analiz przeprowadzonych przez ZBP wynika, że polski system płatniczy należy do najszybszych i najbardziej efektywnych w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Według stanowiska ZBP nie należy porównywać ceny za przelew bez porównania np. czasu realizacji przez bank tego zlecenia. Różnice w tym zakresie występują nie tylko pomiędzy państwami UE, ale nawet poszczególnymi bankami. W bankach zagranicznych czas realizacji przelewu może trwać nawet kilka dni. W Polsce jest dokonywany w ciągu kilku godzin. W Niemczech niekiedy nawet w ramach tej samej grupy bankowej przelew jest realizowany dłużej niż w tym samym dniu. Te i wiele innych różnic nie pozwalają porównać opłat za operacje przelewu.

Nie zmienia to faktu, że nasz system płatniczy jest bardzo sprawny, szybki i tani. Większość banków zapisuje w regulaminach, w jakim czasie zobowiązuje się realizować przelew. To z kolei daje konsumentowi prawo do ewentualnych roszczeń odszkodowawczych na wypadek, gdyby nie został dotrzymany termin realizacji operacji – dodaje Norbert Jeziolowicz


POWIĄZANE

- Usprawnione prace legislacyjne: mniej konfliktów kompetencyjnych i lepsze mech...

Metan: Parlament przyjmuje nowe prawo mające na celu ograniczenie emisji z sekto...

Eurodeputowani opowoedzieli się wczoraj na sesji plenarnej Parlamentu Europejski...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę