Za mało Polaków w unijnych instytucjach

4 marca 2005

Polska dyplomacja nie zgadza się z czwartkową wypowiedzią rzeczniczki Komisji Europejskiej, zapewniającej, że nie ma dyskryminacji Polski w podziale stanowisk w unijnych instytucjach.

Władze polskie są zdziwione wypowiedzią rzeczniczki KE Francoise Le Bail, stwierdzającej, że nie mam mowy o dyskryminacji Polski w podziale stanowisk w unijnych instytucjach –  powiedział PAP polski dyplomata. Oczekujemy, że Komisja rozwiąże powstały problem –  dodał.

O tym, iż w KE nie dyskryminuje się Polaków, Le Bail zapewniała w czwartek dziennikarzy w związku z listem, jaki premier Marek Belka wysłał do przewodniczącego Komisji Jose Barroso. Premier miał w nim wyrazić zaniepokojenie, że choć Polska jest dużym krajem UE, to nie znajduje to odzwierciedlenia w obsadzie unijnych stanowisk.

Zdaniem polskiego dyplomaty, w Komisji nie ma - jak sugeruje jej rzeczniczka - "równowagi narodowej". Wśród siedmiu najwyższych stanowisk (dyrektorów generalnych lub ich zastępców), przeznaczonych dla kandydatów z nowych państw członkowskich, aż dwa otrzymały Czechy, a Polska tylko jedno - zastępcy dyrektora generalnego w Dyrekcji ds. zatrudnienia. Jak poinformowała PAP rzeczniczka tej dyrekcji, Polak Michał Rutkowski nie podpisał jeszcze ostatecznej umowy o pracę.

Dyplomata przypomniał, że Hiszpania ma aż 30 dyrektorów bądź wicedyrektorów generalnych, Belgia - 26. Stwierdzenie, że jest już jeden Polak na stanowisku wicedyrektora, jest zaskakujące –  dodał.


POWIĄZANE

KE uważa, że jej projekt powiązania w przyszłym budżecie UE funduszy unijnych z ...

Polska Organizacja Turystyczna ogłosiła konkurs „Na wsi najlepiej”. Jego celem j...

Budżet na Wspólną Politykę Rolną, zaproponowany przez Komisję Europejską, jest k...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę