Danone zwycięzcą w rankingu zakładów mleczarskich

8 grudnia 2004

Zwycięzcą rankingu zakładów mleczarskich za 2003 r. została firma Danone z Warszawy, zdobywając znaczną przewagę punktową nad Spółdzielnią Mleczarską Mlekopol z Grajewa i spółdzielnią Mlekowita w Wysokiem Mazowieckiem.

We wtorek zostały ogłoszone wyniki na najlepszą firmę branży mleczarskiej w 2003 roku, organizowanego przez dwutygodnik AgroTrendy. W rankingu wzięły udział 54 przedsiębiorstwa reprezentujące ponad 50 proc. sprzedaży tego sektora.

Firma Danone, która także zdobyła ten tytuł w ubiegłym roku, rozpoczęła eksport swoich produktów przed kilkoma laty zarówno na Wschód, jak i na Zachód. Według członka zarządu firmy Przemysława Prohybieniuka, barierami w rozwoju eksportu mogą być ceny mleka i innych surowców związanych z cenami ropy naftowej. Podkreślił, że problemem jest też kwestia eksportu produktów mlecznych do Rosji.

Organizatorzy rankingu zauważyli, że sukcesy branży mleczarskiej w 2004 roku, zwłaszcza w zakresie eksportu, były możliwe dzięki wcześniej dokonanemu postępowi w zakresie poprawy jakości surowca oraz technologii przerobu.

Jak poinformował organizator rankingu Jacek Okrzesik, w 2003 roku firmy uczestniczące w rankingu sprzedały za granicę produkty o wartości ponad 737 mln złotych, tj. o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Bieżący rok przyniósł dalszy wzrost eksportu. W ciągu 6 miesięcy 2004 roku eksport produktów mleczarskich wzrósł o 55 proc., a wartość o 64 proc., osiągając 265,5 mln euro.

Wyniki rankingu wykazują, że już w 2003 roku nastąpił znaczący wzrost zyskowności sektora mleczarskiego. Średni wskaźnik rentowności sprzedaży wzrósł z 0,6 proc. do 1,37 proc. w 2003 roku. Wzrost cen mleka i jego przetworów w 2004 roku przyczynił się do dalszego poprawienia rentowności tego sektora do 2,8 proc. w połowie tego roku.

Ranking wykazał, że systematycznie zwiększa się wydajność branży mleczarskiej. W ubiegłym roku przeciętne przychody zwiększyły się na jednego zatrudnionego o 8 proc. do blisko 297 tys. złotych. Jednakże odnotowano duże dysproporcje w wydajności pracy w poszczególnych mleczarniach. Przychody na jednego zatrudnionego w wiodących firmach były 10-krotnie większe niż w tych przedsiębiorstwach, które zajęły ostatnie miejsca.

W opinii ekspertów, utrzymanie się na konkurencyjnym rynku przez dłuższy czas przy niskiej wydajności pracy będzie dla wielu słabszych mleczarni problemem, zwłaszcza w obliczu nieuchronnej konsolidacji branży mleczarskiej.

Średnie zatrudnienie w zakładach biorących udział w rankingu pozostało w 2003 roku na niemal nie zmienionym poziomie - 17,3 tys. osób, co wskazuje, że wiele firm, szczególnie mniejszych, nie dostrzega u siebie przerostu zatrudnienia.


POWIĄZANE

Już po raz czwarty sery Lazur nagrodzone zostały prestiżową statuetką – Polskim ...

Nadmierne zapasy mleka, Brexit oraz dyktat wielkich sieci handlowych - to zdanie...

Linia monieckich serów plastrowanych to gwarancja nie tylko wspaniałego smaku, a...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę