Sytuacja w mleczarstwie

30 marca 2004

Mało kto tak niecierpliwie czeka na integrację jak mleczarze. W ramach bezcłowego kontyngentu Unia chętnie kupowała od nas masło, sery czy mleko w proszku. Po 1 maja nie będzie ceł, dlatego nie ma powodu dla którego Unia miałaby nie kupować naszych towarów.

Ale na razie ceny artykułów mleczarskich z dnia na dzień lecą w dół. To dlatego, że zagraniczni kontrahenci wstrzymują się z zakupami. Mleczarnie i tak nie mają wyjścia i towar musza sprzedawać, bo żadnej z nich nie stać na magazynowanie i blokadę gotówki przez wiele miesięcy. Teraz kiedy skup rośnie, będzie rosła także i produkcja.

Dlatego mleczarze chcieliby jeszcze w kwietniu wyeksportować mleko w proszku, ale do tego potrzebne są dopłaty, tak aby stało się ono konkurencyjne na światowych rynkach. Jak mówią przetwórcy wystarczyłoby 70 gr. do kilograma, czyli 4 razy mniej niż do swojego mleka dopłaca unia. Na razie wszystkie nasze produkty mleczarskie są znacznie tańsze od unijnych. Np. kilogram masła w Polsce kosztuje około 1,5 euro, czyli dwa razy mniej niż w Niemczech.

Od sierpnia ceny płacone dostawcom za mleko rosną. I teraz mimo większego skupu już nie powinny spadać. Według prognoz ekspertów średnia cena za cały rok wyniesie ponad 80 gr. za litr.


POWIĄZANE

List intencyjny podpisany między spółkami obejmuje kwestie dostaw skroplonego ga...

Wczoraj odbyła się aukcja produktów mlecznych na platformie aukcyjnej Global Dai...

Według Głównego Urzędu Statystycznego cena skupu mleka w październiku 2018 r. wy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę