Bój o GMO

1 października 2007
Uprawa organizmów genetycznie zmodyfikowanych od lat wzbudza wiele emocji. Stanowisko rządu w tej sprawie jest jednoznaczne: nie chcemy takich roślin w Polsce. Problem w tym, że na to nie zezwalają unijne przepisy.

W zeszłym tygodniu potwierdził to Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS), który orzekł, że władze Austrii nie mają prawa tworzenie „Stref wolnych od GMO”. Unijny trybunał potwierdził to, o czym od dawna mówiła też Komisja Europejska. Rolnicy powinni mieć prawo wyboru między uprawami konwencjonalnymi, ekologicznymi lub genetycznie zmodyfikowanymi. Jeżeli polskie władze podtrzymają swoje stanowisko, także nam grozi proces i kary finansowe.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że złożenie skargi na rząd zapowiadają przedsiębiorcy z branży paszowej. Protestują oni przeciwko planom wprowadzenia od przyszłego roku zakazu importu transgenicznej soi. Ich zdaniem doprowadzi to do załamania rynku. Zastąpienie soi innymi naturalnymi paszami jest trudne oraz kosztowne. W efekcie wzrosną koszty produkcji mięsa. Za nałożone przez ETS kary raz droższe mięso w sklepach zapłacą konsumenci.

POWIĄZANE

W nawiązaniu do wystąpienia Prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktora Szmulew...

Spotkanie ministra polityki rolnej i żywności Ukrainy Mykoły Solskiego oraz mini...

Od początku uruchomienia mechanizmu „Nadzwyczajna pomoc dostosowawcza dla produc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę