Owocowe problemy

3 sierpnia 2007
W sadzie Ryszarda Kuronia z Baranowa Sandomierskiego jabłek jest jak na lekarstwo. Wśród gałęzi trudno znaleźć owoce. To skutek majowych mrozów. W ciągu jednej nocy wymarzło niemal wszystko. Przetrwały tylko niektóre odmiany jak Eliza i Golden Delicious, ale dla sadowników to marna pociecha.

- W tamtym roku ten sad dał około 60 ton jabłek. W tym roku będzie może 5 –6 ton. – mówi Ryszard Kuroń. Specjaliści twierdzą, że zbiory w regionie mają być o połowę mniejsze, niż zwykle. Musi się to oczywiście odbić na cenach.

- W tym roku szczególnie za owoce trzeba będzie nieco więcej zapłacić. Wynika to z mniejszej podaży spowodowanej przede wszystkim tym co się działo wiosną – mówi Janusz Stasiak – prezes giełdy owocowo-warzywnej w Sandomierzu

Choć ceny skupu jabłek są wyższe niż przed rokiem, sadownicy nie są zadowoleni. Znacznie wzrosły koszty uprawy i zbioru.

Nie ma chętnych do pracy, nawet za 50 złotych dziennie. Narzekają tez ogrodnicy – bardzo niskie są ceny ogórków a pomidorom gruntowym już zaczynają szkodzić upały.

Na sandomierskiej giełdzie, która kształtuje ceny w całym regionie, dostawcy warzyw i owoców narzekają, że kupców jest mniej, zwłaszcza tych zza wschodniej granicy.

POWIĄZANE

Wypłaty pomocy suszowej wstrzymane do stycznia br., ze wglądu na wyczerpanie się...

5. grudnia obchodzimy Światowy Dzień Gleby. "To ważna inicjatywa, która ma zwróc...

Słuchacze Podkarpackiej Akademii Wina (PAW) w Jaśle korzystając z mroźnej pogody...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę