Przemyt cukru bardziej opłacalny niż alkoholu

5 stycznia 2005

Po obniżce akcyzy granicznym mrówkom przestało się opłacać szmuglowanie alkoholu. Teraz przez polsko-rosyjską granicę coraz częściej przewożą cukier. I żeby było ciekawiej, jest to... polski cukier, pisze "Gazeta Olsztyńska".

Kilogram polskiego cukru w obwodzie kaliningradzkim, dzięki unijnym dopłatom eksportowym, kosztuje 1,3 zł. W naszych sklepach nie sposób znaleźć cenę poniżej 3 zł.

U mrówek oczywiście jest taniej - od 2,5 zł na bazarach w Braniewie i Bartoszycach po 2,8 zł dalej od granicy. Czyli na każdym kilogramie mrówka ma na czysto od 1,2 do 1,5 zł. Ważne jest również to, że przewóz cukru z Rosji do Polski odbywa się całkowicie legalnie.

- Cukier nie jest towarem akcyzowym i zgodnie z prawem osoba mieszkająca na terenach przygranicznych może go przewieść jednorazowo do wartości 80 euro (ok. 325 zł), pozostali mieszkańcy kraju do 175 euro - informuje Grzegorz Kruk, dyrektor zespołu celnego w Bezledach. Celnicy znaleźli jednak sposób na mrówczą inwencję.

- Rejestrujemy przewóz cukru w komputerze. Dzięki temu jesteśmy w stanie wychwycić, czy dana osoba przewozi towar na własne potrzeby, czy nim handluje.

Jeżeli w ciągu tygodnia ta sama osoba przekracza granicę trzykrotnie i za każdym razem przewozi po 30 kg cukru, to mamy prawo sądzić, że jest przewożony na handel i cofamy taki towar - mówi Ryszard Chudy, rzecznik Izby Celnej w Olsztynie.


POWIĄZANE

Stawiając na rozwój rolnictwa zrównoważonego, Bayer prezentuje nowości w ofercie...

Według stanu na 12 stycznia ukraińscy rolnicy zbierali zboża i rośliny strączkow...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę