aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1
aaaaaaaaKongres Mięsny

Trwa sezon na pomidory

21 sierpnia 2003

Tegoroczny wysyp pomidorów zaskoczył ogrodników, przetwórców i konsumentów, którzy za ich kilogram płacą ok. 1 zł.

– Aura płata figle – twierdzi Wojciech Ligowski, ogrodnik ze Szpiegowa. Pomidory, które powinny dojrzewać przez 5-6 tygodni, w tym roku zaczerwieniły się jednocześnie, dlatego zbiory zakończą się w ciągu 2-3 tygodni. Tymczasem ogrodnicy mają problemy ze sprzedażą. Zakłady przerabiają tylko małą część surowca, więc dużo warzyw zostaje na polu: - Pomidory są "upieczone", miękkie i pękają – wyjaśnia Teodozja Wasińska, prezes Kujawskich Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego we Włocławku. 

Na pogorszenie jakości wpływa też transport i oczekiwanie w kolejkach przed bramami zakładów. Aby usprawnić skup, KZPOW wprowadziły harmonogram dostaw. – Dziennie możemy przerobić 450-500 ton pomidorów – wylicza Wasińska, przypominając, że zakład zakontraktował w br. 20 tys. ton surowca. 

Kolejki to nie jedyny problem ogrodników. Martwi ich także cena: – Pomidory są tanie – żali się Wojciech Ligowski. Przetwórnie płacą od 26-28 gr/kg. – Opłacalność jest różna – dodaje ogrodnik ze Szpiegowa. – Wszystko zależy od tego, czy zatrudnia się pracowników sezonowych, czy prace polowe wykonuje się samodzielnie. 

Niskie ceny cieszą klientów. W Bydgoszczy na targowisku hurtowym przy ul. Kieleckiej kilogram pomidorów kosztuje 40-80 gr. W Rypinie za kilogram trzeba zapłacić 1,30 zł. W sklepach i na osiedlowych targowiskach większych miast - ok. 1,80 zł.


POWIĄZANE

Program azotanowy od ubiegłego roku pozwala dość elastycznie stosować nawozy azo...

Ukraińcy wyręczyli rząd polski w rozwiązaniu problemu z niekontrolowanym importe...

Rolnicy protestują w słusznej sprawie i rząd powinien bardzo szybko zasiąść z ni...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę