Trzeba dopłacać

23 października 2008
Jest gorzej niż źle. Sadownicy mają coraz więcej powodów do narzekania. Przyczyny od kilku miesięcy te same – rekordowo niskie ceny owoców. Tysiące ton jabłek przemysłowych gnije w grójeckich sadach. Cena owoców spadła tak drastycznie, że koszty zbioru przewyższyłyby kilka razy ich wartość.

Tomasz Olak, Wólka Turowska: 8 groszy to jest kompromitacja ze strony przetwórstwa że proponują takie ceny.

Nieco wyższe są ceny jabłek deserowych, ale i tak nie pokrywają na razie kosztów produkcji.

Piotr Szymański, grupa producencka Nasz Sad: jeżeli chodzi o jabłka deserowe to cena jest 50-80 groszy za kilogram.

Ale jest to cena sprzedaży. Do kieszeni sadowników trafia dużo mniej.

Piotr Szymański, grupa producencka Nasz Sad: w tym musi być wykonana praca do konfekcji i opakowanie. Taki rolnik na chwilę obecną dostaje rzędu 40-60 groszy za kilogram.

A koszty produkcji wynoszą blisko 70 groszy za kilogram jabłek.

Andrzej Kulig, grupa producencka Nasz Sad: chociaż jest praca. Pieniędzy nie ma ale jest praca. Z dwojga złego lepiej mieć zajęcie niż zupełnie nic, bo wtedy człowiek może w depresje popaść.

A sadownikom pracy w tym roku na pewno nie zabraknie bo w tym roku owoce wyjątkowo obrodziły.



POWIĄZANE

Wypłaty pomocy suszowej wstrzymane do stycznia br., ze wglądu na wyczerpanie się...

5. grudnia obchodzimy Światowy Dzień Gleby. "To ważna inicjatywa, która ma zwróc...

Słuchacze Podkarpackiej Akademii Wina (PAW) w Jaśle korzystając z mroźnej pogody...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę