Za zimno dla sadów

24 lutego 2006

Straty i to bardzo duże ponieśli sadownicy. Wszystko przez styczniową falę mrozów, która zdziesiątkowała plantacje. Najbardziej ucierpiały ciepłolubne odmiany śliw, moreli, wiśni i gruszy.

Takich mrozów i strat nie było w sadach od dawna. Przemarzły pędy, pąki i całe drzewa.

Niektórzy sadownicy mają nadzieję, że część uszkodzonej plantacji uda się jeszcze uratować. Dlatego z ostatecznym szacunkiem strat czekają do wiosny. Choć już teraz wiadomo gdzie zniszczenia są największe.

- Największa strata jest w gruszach. Tu najprawdopodobniej będzie cały sad do wyrwania. Gałązki po przełamaniu są brązowe i czarne. – mówi Tadeusz Mantorski ze Związku Sadowników RP

Straty będą tym dotkliwsze, że większość sadowników nie była ubezpieczona. Wszystko przez zbyt wysokie jak na kieszenie sadowników koszty takiej umowy. - Ubezpieczenie jednego hektara, bo były prowadzone takie rozmowy z firmami ubezpieczającymi, wynosi od 1200 do 1500 złotych. – informuje Witold Piekarniak ze Związku Sadowników RP.

Koszty byłyby mniejsze gdyby inny był kształt ustawy o ubezpieczeniach. Wyklucza ona wsparcie finansowe państwa dla chcących ubezpieczyć swoje plantacje. Jest jednak szansa, na zmianę.

Jak zapowiada Mirosław Maliszewski z PSL, ustawa o ubezpieczeniach będzie niedługo nowelizowana z innych powodów. - Sytuacja ta to dobry powód aby poprawić ją, żeby obejmowała także sadowników. – mówi.

O tym czy lobbing sadowników okaże się skuteczny przekonamy się niebawem.


POWIĄZANE

W rolnictwie udawanie, że klimat się nie zmienia, to jeden z najgorszych scenari...

Prowadzona przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa kontrola zboż...

23 listopada 2018 w Sangate Hotel Airport w Warszawie odbyła się Wielka Gala „Sy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę