Kość niezgody

18 marca 2003

To już nie jedna kość niezgody ale cała ich góra - mówią właściciele ubojni bydła. W życie wszedł bowiem nowy przepis, nakładający na nich obowiązek wycinania kręgosłupów u ubijanych zwierząt. To skutek uznania Polski przez Unię Europejską za kraj wysokiego ryzyka występowania choroby BSE.

Zdaniem rzeźników wycinanie kręgosłupów, kiedy już usuwane są rdzenie kręgowe jest zupełnie niepotrzebne. Ubojnie nie mają do tego odpowiedniego sprzętu, ani pieniędzy. Finansowo nie wyrobimy na to wszystko, na zakup tej piły – to jest jeden z wielu zakupów. Wycięcie takiego kręgosłupa obciąży nam dodatkowo kilogramami i kosztami materiały szczególnego ryzyka, które trzeba oddać do utylizacji. Jednocześnie też zmniejszy się waga ćwierci – mówi Anna Giza, właścicielka ubojni na Podkarpaciu.

Rzeźnicy zastanawiają się dlaczego musimy przyjmować ostre przepisy unijne, skoro unia sama się do nich nie stosuje. Jak mówi Wiesław Różański ze SRiWRP "jest to teraz praktycznie stosowane tylko w Angli, w Niemczech dozwolone jest nawet wycinanie kręgosłupa w sklepie". To zupełnie bez sensu wprowadzać teraz przepis, który ma obowiązywać tylko do dnia akcesji – komentują specjaliści. Zapis w rozporządzeniu, który obligatoryjnie narzuca nam obowiązek wycinania do dnia akcesji jest śmieszny – dodaje Wiesław Różański. Śmieszny, ale jednak obowiązuje.


POWIĄZANE

  Jak poinformował Główny Inspektoroat Weterynarii, dzięki staraniom Głównego Le...

W związku z przedświątecznym wzrostem zapotrzebowania konsumentów na zakup żywyc...

Po nieszczęsnej tkzw "piątce dla zwierząt" rząd idzie na kolejną konforntację z ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę