Walka z Aujeszkim.

22 maja 2007
Komisja Europejska zaakceptowała polski plan walki z chorobą Aujeszkiego. Ale to tylko pozorny sukces. Wciąż nie wiadomo kto za to zapłaci. Roczne koszty szacowane są na prawie 240 milionów złotych.

Choroba Aujeszkiego jest choroba handlową żartują polscy weterynarze. W naszym kraju już nie występuje, ale ponieważ nie możemy tego udowodnić, wciąż obowiązuje zakaz eksportu trzody chlewnej do większości krajów Unii Europejskiej. Aby to zmienić inspekcja weterynaryjna przygotowała już ogólnopolski program monitoringu choroby Aujeszkiego. Zgłosiliśmy go w kwietniu do Komisji Europejskiej, a tydzień temu został on przez Bruksele zaakceptowany. Ale to wciąż nie rozwiązuje to problemu.

- Największym problemem są finanse. Ten program będzie kosztować budżet państwa około 237-8 milionów złotych. To jest niebagatelna kwota. – mówi Janusz Związek, zastępca GLW.

Tymczasem wstępne zaakceptowanie naszego planu monitoringu choroby Aujeszkiego nie dotyczy kwestii ewentualnego współfinansowania go przez Brukselę. Na taką decyzję trzeba jeszcze poczekać do końca roku. Co będzie jeżeli Komisja Europejska nie zgodzi się nam pomóc?

- Będziemy starać się aby w budżecie na przyszły rok znalazły się takie pieniądze. – zapewnia Marek Chrapek, wiceminister rolnictwa.

Obecnie w Unii Europejskiej są tylko dwa państwa, w których monitoring choroby Aujeszkiego jest współfinansowany z unijnego budżetu. My chcemy być trzecim. 

POWIĄZANE

Za pojawienie się ASF w okolicach Warszawy odpowiada albo celowe działanie, albo...

Resort środowiska przeznaczy około 5 mln złotych na stworzenie warunków do bezpi...

NIK przeprowadziła kontrolę dotyczącą realizacji programu bioasekuracji. Wynika ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę