AKTUALNA SYTUACJA W KRAJU I NA ŚWIECIE WG RZECZNIKA POLSKIEGO ZWIĄZKU HODOWCÓW TRZODY CHLEWNEJ ,,POLSUS”

6 maja 2022
AKTUALNA SYTUACJA W KRAJU I NA ŚWIECIE WG RZECZNIKA POLSKIEGO ZWIĄZKU HODOWCÓW TRZODY CHLEWNEJ ,,POLSUS”

Wściekłość, złość, zażenowanie...tak można podsumować reakcję rolników na ostatnie wydarzenia na niemieckiej dużej giełdzie cen tuczników. Podczas sesji VEZG cena rekomendowana spadła o 15 centów! Do poziomu 1,80 Euro za kg w klasie! W polskiej walucie daje to wartość 8,42 zł. Przy tak wysokich kosztach jest to ogromny cios dla producentów i hodowców.

W Polsce cena również spadła i w oficjalnych cennikach widzimy spadek o około 70 groszy! Obecnie maksymalny poziom cenowy kształtuje się w okolicach 8,15-8,20 zł za kg WBC... dzieje się to wbrew logice, wbrew informacjom statystycznym, rynkowym, że właśnie wchodzimy w okres najmniejszej podaży żywca na rynku, a mimo to, spodziewanych wzrostów nie ma i jak widać, nawet jeśli będą, to będą one powrotem do stawek sprzed obniżki, nie rekompensujących przede wszystkim obecnych kosztów, a tym bardziej wcześniejszych strat.

Podsumujmy obecną sytuację. Kondycja finansową polskich producentów i hodowców świń wygląda katastrofalnie w wyniku kryzysu cenowego, który miał miejsce na przestrzeni ostatniego roku. ASF na razie ucichł, w kontekście ognisk tej choroby w chlewniach, jednakże będąc cały czas w przyrodzie kładzie się cieniem na

produkcję wieprzowiny uniemożliwiając handel z krajami trzecimi. W Polsce trzody chlewnej brakuje, nie pokrywa ona własnego zapotrzebowania kraju na ten surowiec... polityka handlu i zakładów widać jest taka, aby sprowadzać gotowe elementy z zagranicy, lub też opierać się tylko na tuczach kontraktowych, ponieważ ceny poniżej kosztów produkcji spowodują kolejne likwidacje stad, doprowadzając do kolejnego „rekordu” w najniższej populacji świń w Polsce. Najgorsze jest to, że nikt nie jest zainteresowany tym, aby rozmawiać z rolnikami, związkami branżowymi w końcu o uregulowaniu rynku i stworzeniu ciała, które mogłoby działać tak, jak np. niemieckie VEZG. Z posiadanych informacji wynika, że na palcach jednej ręki można w Europie policzyć kraje, które takiego tworu nie mają, gdzie rolnicy mogliby mieć jakikolwiek wpływ na proponowaną cenę. Niestety, ale poza rolnikami nikt chyba nie jest zainteresowany stworzeniem takiego modelu w Polsce, co utrudnia rozmowy i pcha polski sektor trzody chlewnej w nicość.

Pod koniec kwietnia skończył się nabór na pomoc dla producentów prosiąt. Ze wstępnych danych wynika, że łącznie złożono wnioski na sumę 250 mln zł, a w puli jest tych pieniędzy 400 mln zł. Oznacza to niewykorzystanie sporej ilości pieniędzy, które wg Ministerstwa miały trafić do rolników. Oznacza to tyle, że kondycja sektora jest gorsza niż zakładano i brak długofalowych rozwiązań ten trend jeszcze pogorszy. Teraz pytanie co z pozostałymi 150 mln zł? Czy uda się je dopłacić dla tych co złożyli wnioski, a może wydłuży się okres do jakiego ta pomoc przysługuje? Na to pytanie będzie musiała odpowiedzieć w najbliższym czasie ARiMR i MRiRW. Niedobrze by było, aby w okresie kryzysu opłacalności produkcji, te pieniądze po prostu przepadły.

 

B. Czarniak Rzecznik POLSUS (polsus.pl)


POWIĄZANE

2 lipca br. wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów o pomocy finansowej dl...

Obecnie istnieje wiele sposobów na poprawę wydajności upraw i zwiększenie plonów...

Należy powiedzieć to głośno i wyraźnie – zaszycie alkoholowe nie jest cudownym l...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę