Krowy ze Słowacji nie mają objawów wąglika

5 stycznia 2016
Krowy, które trafiły do Polski ze słowackiego stada, w którym wykryto wąglika, nie mają objawów klinicznych choroby - poinformował w środę główny lekarz weterynarii Janusz Związek. Podkreślił, że objawy zakażenia bakterią wąglika pojawiają się bardzo szybko.

Wszystkie zwierzęta w rzeźni, do której trafiły słowackie krowy, zostały przebadane; nie mają objawów klinicznych - oświadczył Związek. Podkreślił, że wąglik u zwierząt rozwija się bardzo szybko, objawy pojawiają się maksymalnie w ciągu 3-4 dni. Jak powiedział, wyniki badań potwierdzają, że zwierzęta są bezpieczne.

Według Związka, prawdopodobnym źródłem choroby są przetrwalniki bakterii wąglika wypłukane przez deszcze ze starego grzebowiska - miejsca, gdzie zakopano kiedyś zwłoki chorych na wąglika zwierząt.

Związek podkreślił, że wszystkie znajdujące się w rzeźni krowy zostaną w środę wieczorem ubite pod wzmocnionym nadzorem weterynaryjnym. Główny lekarz weterynarii zapewnił, że do Polski nie trafiła żadna krowa zarażona wąglikiem. Łącznie z zagrożonego terenu sprowadzono 36 krów.

Poinformował, że już po zajęciu przez polskie służby weterynaryjne w rzeźni w Starym Sączu stada sprowadzonego ze Słowacji, nadjechał kolejny transport bydła, zakupionego przez właściciela. Zwierzęta dołączono do pozostałych i w sumie w tej rzeźni jest 99 sztuk bydła, w tym 33 sztuki pochodzi ze Słowacji. Wyjaśnił, że 3 słowackie krowy zostały już ubite i ich mięso znajduje się w tamtejszej zamrażalni.

- Jeżeli w tracie uboju zauważy się jakiekolwiek objawy choroby, to natychmiast ma być zablokowana rzeźnia, mięso zostanie zamrożone, zostaną pobrane próbki i wysłane do badania do Instytutu Weterynarii w Puławach - powiedział Związek.

Krowy sprowadzone ze Słowacji pochodzą z powiatu Stropkov położonego w pobliżu polskiej granicy. Wykryto tam na początku listopada dwa ogniska choroby wąglika u krów. W sumie padły 4 krowy. Pozostałe 277 sztuk bydła w obu stadach jest zdrowych. Słowacy wkrótce rozpoczną szczepienia zwierząt przeciwko tej bakterii - zaznaczył Związek. Dodał, że na Słowacji nie wykryto nowych ognisk choroby.

Wąglik jest chorobą zakaźną i zaraźliwą przebiegającą zazwyczaj w postaci posocznicy. Laseczki wąglika są wrażliwe na wszystkie środki dezynfekcyjne. Natomiast przetrwalniki (zarodniki) są odporne na wpływy środowiska. Mogą zachowywać żywotność i patogenność nawet 50 lat. Najczęściej zwierzęta zarażają się na pastwiskach po jesiennych lub wiosennych opadach deszczu.

Głównym źródłem zarażenia ludzi wąglikiem jest bezpośredni lub pośredni kontakt z zakażonymi zwierzętami. Najczęściej dochodzi do zarażenia przez skórę.



POWIĄZANE

Do 15 lutego 2021 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi potrwa I etap kon...

30 grudnia 2020 roku ARiMR zakończyła przyjmowanie wniosków od rolników starając...

Główny Lekarz Weterynarii informuje o wyznaczeniu 3. i 4. ogniska w 2021 r. wyso...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę