Green_Gas_2026_900

Magiczne potrawy z łęczyckiej kuchni

21 grudnia 2007
W polskiej tradycji rodzinnej wyjątkowe znaczenie ma spożywanie posiłku w wieczór wigilijny.  Wieczerza ta zwana także obiadem wigilijnym postnikiem, kutią , wilią  wyglądała przed laty różnie w różnych regionach Polski. Wspólna jest tylko pora rozpoczęcia kolacji, która gromadziła przy stole całą rodzinę(kiedy pojawi się na niebie pierwsza gwiazda) , pozostawienie wolnych miejsc dla nieobecnych oraz dzielenie się opłatkiem. Przypuszcza się, że zwyczaj wieczerzy wigilijnej w Polsce sięga nawet początki XVII wieku.

Zwykle rodzice przygotowywali posiłki, a dzieci stroiły choinkę i przygotowywały mała szopkę. Natomiast pod biały obrusem symbolizującym czystość duszy i intencji kładziono odrobinę siana jako znak stajenki betlejemskiej. Wieczerza jak już wspomniałem rozpoczynała się po ukazaniu pierwszej gwizdy na niebie. Wówczas to po odczytaniu fragmentu Pisma Świętego o narodzeniu Chrystusa jej uczestnicy dzielą się opłatkiem, składają sobie życzenia i wybaczają dawne urazy.

W regionie łęczyckim w wigilie Bożego Narodzenia  wieczerza była zawsze obfita, ponieważ zgodnie z tradycja obejmowała zawsze 5, 7 lub 9 potraw. Składała się głównie jak podaje Maria Cieślak, w książce pod tytułem ,,Łęczycka kuchnia regionalna’’ głównie  klusek, racuchów, kaszy, grochu, kapusty, grzybów, śledzi i kompotu. Kluski były podawane w formie pierogów, zacierek lub rwanek. Pierogi nadziewano farszem z kapusty i cebuli, a rwanki robiono z długich wałeczków zwanych ,,kłoskami’’ albo ,,paluszkami’’ lub z cienko rozwałkowanych placuszków zwanych ,,szkaplerzykami’’. Podawano także kaszę gotowana na sypko, kapustę z grochem lub grzybami, smażone ryby oraz kukiełki z kupnej bułki i tartego maku. Potrawy te miały magiczne znaczenie, ponieważ niosły wróżbę urodzaju i dobrobytu. Gospodarze starali się w ten wieczór również pamiętać o zwierzętach. Dzielili się z nimi opłatkiem i resztkami wigilijnych potraw, które miały chronić je od chorób i uroków.

Natomiast w pierwszy dzień Bożego Narodzenia nie wolno było gotować potraw. Dlatego też podawano tzw. ,,odgrzewanki. Na śniadanie najczęściej chleb z barszczem, a na obiad kapustę z grochem lub rosół z kluskami, grochem czy kaszą, na kolacje zaś chleb albo racuchy z herbatą lub kompotem.

W drugi  dzień Bożego Narodzenia śniadanie składało się chleba z kawą lub barszczu z ziemniakami. Na obiad obowiązkowo podawano mięso oraz kapuśniak lub kluski, a na kolacje placek z kawą zabielaną.
Po posiłkach przychodził  zaś czas wspólne śpiewanie kolęd i słuchanie opowieści starszych ludzi o niezwykłych wydarzeniach dotyczących najczęściej nocy wigilijnej.

Kapusta z grochem
1 kg kapusty kiszonej, 30 dag grochu łuskanego, 3 cebule, 20 dag słoniny, sól, pieprz do smaku.
W przeddzień wypłukać groch i namoczyć w przegotowanej wodzie. Rano ugotować groch, a w drugim garnku wstawić kapustę, lekko odciśniętą, dodać liść laurowy i gotować kapustę do miękkości. Rozgotowany groch, tak żeby się rozsypywał, dodać do ugotowanej kapusty i razem wymieszać. Słoninę pokroić w kostkę i stopić na patelni, dodać posiekaną cebulę i zrumienić razem ze słonina. Okrasić kapustę z grochem. Doprawić sola i pieprzem, razem zagotować.
Smacznego !


POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę