Green_Gas_2026_900

Niebieskie języki na Wyspach

25 września 2007
To trudny czas dla brytyjskich rolników. Pryszczyca jeszcze nie zażegnana, a już pojawił się kolejny problem - choroba niebieskiego języka. To pierwszy przypadek na Wyspach i od razu w stan gotowości postawiono służby weterynaryjne.

Choroba niebieskiego języka to wirus atakujący przeżuwacze. Wprawdzie nie jest groźna dla ludzi, ale farmerom przysparza wiele problemów. Ostatnio do czynienia mieli z nią rolnicy w Holandii, Belgii i Niemczech. Niektórzy eksperci uważają, że może stać się kolejnym zagrożeniem dla europejskiego rolnictwa i przybrać rozmiary epidemii. Tego boją się także Brytyjczycy, mocno doświadczeni przez inne, zakaźne choroby zwierzęce. Weterynarze badają teraz bydło z okolicznych gospodarstw, by wykluczyć rozniesienie się wirusa. Wprowadzono także 20-sto kilometrową strefę ochronną.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę